"To ja chciałem umrzeć pierwszy". Tak Pieczka mówił o stracie żony

23 września mijają 4 lata od śmierci Franciszka Pieczki. Aktor, którego widzowie pokochali za role w "Czterech pancernych" i "Ranczu", również w domu czuł się kochany. Rodzinę stworzył z Henryką, którą poznał w akademiku. Ukochana zmarła 18 lat przed nim. W "Gościu Niedzielnym" zdradził, o czym mówił jej zdecydowanie za rzadko.

Franciszek Pieczka zmarł 4 lata temu. Historia związku z HenrykąFranciszek Pieczka zmarł 4 lata temu. Historia związku z Henryką (na zdj. po prawej: F. Pieczka z żoną i synem w 1975 r.)
Źródło zdjęć: © AKPA, PAP
Kacper Kulpicki

Zanim Franciszek Pieczka zdecydował się na aktorstwo, wiązał swoją przyszłość z zawodem górnika (w kopalni pracował jego ojciec). Na studiach inżynierskich postanowił wybrać inną drogę. Rzucił politechnikę i zdał na Wydział Aktorski PWST w Warszawie.

Zamieszkał w akademiku, a przypadek sprawił, że właśnie tam poznał swoją przyszłą żonę. Pewnego wieczoru w pokojach zgasło światło. Poszedł na korytarz sprawdzić bezpieczniki, a przy skrzynce zobaczył kobietę, która zrobiła na nim spore wrażenie. Miała na imię Henryka.

Może koleżanka pozwoli sobie pomóc? – zapytał. To była miłość od pierwszego wejrzenia, która trwała tyle lat – relacjonował przed laty w "Gościu Niedzielnym".

Wybranka Franciszka Pieczki (była od niego o 5 lat młodsza) studiowała dziennikarstwo. Po ślubie oboje przeprowadzili się do Krakowa. Tam zmieniła kierunek na romanistykę. Przez jakiś czas pracowała jako asystentka na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Doczekali się dwojga dzieci. Ich córka Ilona urodziła się w 1956 r., gdy byli 2 lata po ślubie. W 1972 r. na świat jako wcześniak przyszedł syn Piotr. Żyli szczęśliwie w komplecie do kwietnia 2004 r. Wtedy, w wieku 71 lat, zmarła Henryka Pieczka.

Franciszek Pieczka z żoną i synem w 1975 r.
Franciszek Pieczka z żoną i synem w 1975 r. © PAP | Henryk Rosiak
W roku naszego półwiecza żona nagle zmarła. Jakaś choroba, polineuropatia i tak dalej. Bardzo szybko odeszła z tego świata. Na szczęście nie męczyła się za bardzo, ponieważ to szybko poszło – opisywał wdowiec w książce "Franciszek Pieczka. Portret intymny".

Franciszek Pieczka o zmarłej żonie. Czego żałował?

Gwiazdor serialu "Czterej pancerni i pies" nie ukrywał, że przedwczesna śmierć ukochanej była dla niego trudna. Żałował, że nie zdążył częściej mówić jej o tym, jak bardzo ją kochał.

To ja chciałem umrzeć pierwszy. Mam do siebie pretensje, że bardzo rzadko mówiłem jej, że ją kocham. Każdego dnia powinniśmy sobie mówić, że się kochamy. Czas szybko mija i nie wraca. [...] Marzę, żeby później spotkać się z małżonką. Tam, na górze. Może już przygotowała dla mnie jakieś przyjęcie? To by było fantastyczne – mówił Franciszek Pieczka w "Gościu Niedzielnym".
Wybrane dla Ciebie