Urbańska leczy nowotwór. Ogród to jej azyl. "Działa terapeutycznie"

Natasza Urbańska poinformowała fanów, że boryka się z chorobą nowotworową. Jest w kontakcie z lekarzami, odwołała koncerty i skupia się na odpoczynku. W dworku w Jajkowicach ma ku temu dobre warunki. Swoje siedlisko pokazała rok temu w "Dzień Dobry TVN". "Kontakt z naturą działa w sposób fantastyczny, terapeutycznie" – opowiadała.

Oto dworek i ogród Nataszy UrbańskiejOto dworek i ogród Nataszy Urbańskiej
Źródło zdjęć: © Instagram @nataszaofficial, dziendobry.tvn.pl
Kacper Kulpicki

"Zdiagnozowano u mnie nowotwór. Jestem w trakcie leczenia onkologicznego" – wyznała Natasza Urbańska. Dodała, że choroba zabiera jej dużo sił, dlatego teraz najważniejszy jest dla niej odpoczynek. Energii nabiera w Jajkowicach w XIX-wiecznym dworku, który zakupiła razem z Januszem Józefowiczem w 2008 r.

Znalazłam to miejsce, kiedy już byłam w ciąży. I gdzieś instynktownie zaczęłam szukać takiego siedliska dla nas i jakimś cudem udało mi się to znaleźć w Polsce. Tak pięknego miejsca jeszcze nigdy nie widziałam. To jest dla tych wszystkich, którzy są zmęczeni codziennością. Kontakt z naturą działa w sposób fantastyczny, terapeutycznie – opowiadała w "Dzień Dobry TVN".

49-letnia piosenkarka rok temu zabrała kamery śniadaniówki w to miejsce. Widzowie mogli zobaczyć zarówno zabytkową posiadłość (którą wyremontowali), jak i otaczający ją teren.

Natasza Urbańska pokazała m.in. przestronny ogród, sad, stawy oraz fragment prywatnego lasu. Na posesji nie brakuje też zwierząt i miejsca na własne uprawy. Artystka w diecie wykorzystuje własne warzywa i owoce.

Dom Nataszy Urbańskiej w "Dzień dobry TVN"
Dom Nataszy Urbańskiej w "Dzień dobry TVN" © dziendobry.tvn.pl
Ogród Nataszy Urbańskiej w "Dzień dobry TVN"
Ogród Nataszy Urbańskiej w "Dzień dobry TVN" © dziendobry.tvn.pl
Dom Nataszy Urbańskiej w "Dzień dobry TVN"
Dom Nataszy Urbańskiej w "Dzień dobry TVN" © dziendobry.tvn.pl
Dom Nataszy Urbańskiej w "Dzień dobry TVN"
Dom Nataszy Urbańskiej w "Dzień dobry TVN" © dziendobry.tvn.pl
Staramy się być samowystarczalni. Te ogrody nasze z warzywami, owocami i wszelakim dobrem się rozrastają. Staramy się nie kupować tego wszystkiego i mieć swoje, i o to dbamy, bo to jest niepryskane. A jeżeli coś się dzieje, to opryski robimy naturalne – relacjonowała.

Natasza Urbańska żyje z dala od miasta. "Wkładam ręce w ziemię"

Razem z Januszem Józefowiczem przez ostatnie lata zgłębiała wiedzę o ziołach. W domu mają suszarnię, a zebrane rośliny wykorzystują do przygotowywania nalewek i innych domowych produktów. Natasza Urbańska pokochała życie z dala od zgiełku miasta.

Nigdy bym siebie o to nie podejrzewała. Jestem Warszawianką z krwi i kości, a teraz łapię za nożyce i wkładam ręce w ziemię – mówiła w 2025 r. w "Dzień dobry TVN".

Fani mają nadzieję, że bliskość natury, spokój i świeże powietrze pomogą jej przejść przez trudny czas, a codzienność w ukochanym miejscu doda jej sił i pozwoli zachować dobry nastrój podczas leczenia.

Wybrane dla Ciebie