Znalazł pracę w kopalni. Poranny rytuał Jarusia z "Chłopaków do wzięcia"
Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" ma za sobą nieudane małżeństwo i kryzys bezdomności. Odciął się od przeszłości, wynajął mieszkanie i zatrudnił w kopalni w Polkowicach. Pokazał, jak wygląda jego poranny rytuał przed wyjściem do pracy.
Jaruś pobiera wynagrodzenie za udział w programie "Chłopaki do wzięcia", jednak — jak stwierdził przed kamerami — nie są to "kokosy". Co miesiąc na jego konto wpływa również renta w kwocie 1700 zł, ale to nie wystarcza mu na życie.
Gdy wyprowadził się od żony Gosi, przez chwilę pomieszkiwał u mamy, ale już nie utrzymuje kontaktu z rodzicielką. Przez chwilę borykał się z kryzysem bezdomności, ale udało się znaleźć małe mieszkanie na wynajem. Miasto odmówiło mu pomocy (czyli zakwaterowania w mieszkaniu komunalnym).
Pytali mnie, co mnie nakłoniło, że wróciłem, a ja mówię: wróciłem, bo innego wyjścia nie było. [...] Ludzie myślą, że jak już jestem w telewizji, to pewnie dostaję jakieś kokosy, a to nie tędy droga. Poradziłem sobie, bo inaczej zostałbym na bruku, na lodzie — tłumaczył.
Odkąd Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" sprząta w kopalni miedzi w Polkowicach, musiał zmienić rytm dnia. Zaczął budzić się o świcie (wstaje o godz. 4, pracę zaczyna o godz. 6), a nieodłącznym elementem porannego rytuału stało się picie kawy (na wyposażeniu wynajmowanego lokalu był ekspres) oraz filozoficzne przemyślenia.
Los odrzucił nas, zostałem sam. [...] Tak się wszystko rozpadło i teraz sam piję z Puszkiem. Pies chrupki chrupie, a ja kawę piję. Wstaję do pracy, to muszę coś zjeść kawałek i kawę małą wypić. Bez kawy to człowiek nie jest na chodzie — opowiadał.
Fani komentują losy Jarusia z "Chłopaków do wzięcia"
Internauci pogratulowali celebrycie, że znalazł zatrudnienie i przejął odpowiedzialność za swoje życie. Zwrócili uwagę na to, że opiekuje się również psem. Większość komentujących życzyła mu powodzenia.
"Dobry chłopak, dba o Puszka i stara się, jak może i umie", "Brawo Jaruś, tak trzymać", "A ja słyszałam, że już go zwolnili", "Każdy sobie musi radzić więc i ty dasz radę", "Miły, serdeczny chłopina. Widać, że dobre serce ma", "Podziwiam cię", "To telewizja nie pomogła ci, że sam musiałeś szukać?", "Oby tak dalej" - pisali na TikToku.