oprac. Danuta Pałęga| 

Znany aktor ma problem. "To nie są żarty, to jest sprawa karna"

38

Mikołaj Krawczyk i Aneta Zając od lat są w konflikcie. Choć aktor ma córkę z Sylwią Juszczak, spory z Zając dotyczące ich synów, Roberta i Michała, wciąż trwają. Oskarżenia o zaległości alimentacyjne grożą Krawczykowi nawet rokiem więzienia. W sądzie od miesięcy toczy się zażarta batalia.

Znany aktor ma problem. "To nie są żarty, to jest sprawa karna"
Awantura o alimenty. Mikołaj Krawczyk trafi za kraty? (AKPA)

Mikołaj Krawczyk i Aneta Zając od lat pozostają w konflikcie, który ma swoje korzenie w ich burzliwym rozstaniu. Choć aktor jest obecnie mężem Sylwii Juszczak i mają razem córkę, nieustannie toczy spory prawne z matką swoich synów, Roberta i Michała.

Na TikToku Krawczyk skarżył się, że Zając utrudnia mu kontakt z dziećmi, za co sąd nałożył na nią grzywnę. Aktorka z kolei oskarżyła Krawczyka o zaległości alimentacyjne, wynoszące po 1500 zł na każde z dzieci.

Jak podaje portal shownews.pl, aktor zaciągnął kredyt i spłacił z odsetkami około 170 tysięcy złotych zaległości. Jednak za sprawę z lat 2017-2021 grozi mu nawet więzienie. Za kraty może trafić na rok.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Piękna aktorka "M jak Miłość" o swojej diecie. Z jakich produktów zrezygnowała?

Niedawno w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa odbyła się kolejna rozprawa, podczas której zeznawały m.in. Sylwia Juszczak i przyjaciółka rodziny.

Na etapie postępowania przygotowawczego, kiedy panu Mikołajowi zostały przedstawione zarzuty, miał on 30 dni na uiszczenie zadłużenia. Nie zdążył w tym terminie, ale uregulował całą kwotę, a nawet w kwestii alimentów ma nadpłatę — powiedziała shownews.pl pełnomocniczka Krawczyka, mecenas Daria Czerkawska-Staniec.

Mikołaj Krawczyk trafi do więzienia?

Mecenas zaznaczyła, że aktor starał się obniżyć alimenty i płacił tyle, ile mógł. - Na żadnym etapie dzieci nie były narażone na niezaspokajanie potrzeb, a pan Mikołaj wykazywał, że jest wspaniałym ojcem. Jeżeli jest dobra wola drugiej strony, to ten spór już by się skończył - twierdzi.

Pomimo spłacenia zaległości, prawnik Zając, mecenas Monika Wiśniewska, podkreśla: -Przez rok toczyło się postępowanie przygotowawcze i te alimenty nie były zaspokajane. A w tej sytuacji, gdy sprawa jest już na etapie sądowym, nie ma już znaczenia to, że pan Krawczyk uiścił te alimenty. To nie są żarty, to jest sprawa karna.

Rozstrzygnięcie nastąpi prawdopodobnie w październiku, kiedy odbędzie się kolejna rozprawa przed sądem.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić