"Był w nim głęboki smutek". Sąsiedzi o wielkiej tragedii Redforda
Robert Redford zmarł 16 września w wieku 89 lat. Aktor mieszkał w Tiburon w Kalifornii. Choć jego życie wydawało się spełnione, nie obyło się bez głębokich ran. Kilka lat wcześniej aktor przeżył osobistą tragedię. Pochował syna, który w październiku 2020 r. zmarł na raka wątroby.