Syn Beaty Tadli mieszka w Ammanie. "Rakiety widać regularnie"
Odłamki zestrzelonych irańskich rakiet spadły m.in. w Ammanie, gdzie od kilku miesięcy mieszka Jan Kietliński, syn Beaty Tadli. W rozmowie z Plejadą opowiada o napiętej atmosferze i nocnych alarmach. - Rakiety irańskie regularnie widziane są w powietrzu. Wczoraj wieczorem było ich sporo, cyklicznie uruchamiają się też syreny alarmowe - relacjonuje.