"Niemożliwe, że to ty". 40-letnia Paschalska pokazała odważne zdjęcie
Kaja Paschalska 25 lutego obchodziła 40. urodziny. Z tej okazji opublikowała w sieci śmiałe zdjęcie z łóżka, które podpisała "Hello 40". Fani nie mogli wyjść z podziwu, że serialowa Ola Lubisz z "Klanu" wygląda tak młodo. "Niemożliwe, że to ty" - stwierdził jeden z nich.
Kaja Paschalska występuje w "Klanie" od 1997 roku. Gdy pierwszy raz weszła na plan jako Ola Lubicz, miała 11 lat. Dziś ma 40 i wciąż wygląda młodo, co zauważyli jej fani na nowym zdjęciu z okazji 40. urodzin. Aktorka w bluzce z głębokim dekoltem leży w łóżku, uśmiecha się i trzyma nogę uniesioną w górę.
"Ale pięknie, zachwycasz", "Czterdziestka to nowa dwudziestka. Zdrowia", Niesamowite, dopiero byłaś małą Olą z Klanu, a teraz jesteś piękną kobietą o wspaniałym uśmiechu", "W Klanie nie jesteś taka seksowna", "Szczerze — myślałem, że masz maksymalnie 35 lat", "Wciąż jesteś najmłodsza z rodzeństwa", "Niemożliwe, że to ty. Też chcę tak wyglądać w 40. urodziny" — pisali fani na Instagramie.
Kaja Paschalska może mieć powody do radości także z innego powodu. W styczniu poinformowała o zaręczynach z partnerem. Do postu, w którym w słodko-gorzki sposób podsumowała miniony rok, dodała wymowny hasztag.
Ona powiedziała tak — dopisała.
Gwiazda "Klanu" według informatora "Super Expressu" jest zakochana w starszym o 2 lata absolwencie łódzkiej Filmówki. Damian Nenow spełnia się jako reżyser, scenarzysta i montażysta. Współtworzył wiele filmów krótkometrażowych i produkcję Netflixa pt." Miłość, śmierć i roboty".
Kaja Paschalska podsumowała 2025 rok. "Dziękuję, że jesteś"
Kaja Paschalska nie ukrywała, że przy partnerze czuje się bezpiecznie i spokojnie. Żegnając 2025 rok, dała do zrozumienia, że nie pod każdym względem był łatwy, ale dzięki obecności narzeczonego czuła się lepiej.
Mijający rok był dla mnie bardzo trudny pod kątem dogadania się ze swoim ciałem. [...] Podobno ten rok był zakończeniem dłuższego karmicznego cyklu. Wyrośnięciem z rzeczy, które są już nieaktualne, za małe, uwierają. Zrzuceniem masek. Zmianą skóry. [...] Bezpieczeństwa, miłości i spokoju nie trzeba szukać, bo ma się je w sercu. Zawsze. Tam, gdzie rodzi się jedyne w swoim rodzaju uczucie. Wdzięczność. Dziękuję, że jesteś — zakończyła.