Był wujem Kazimiery Szczuki. Tak pochowano aktora znanego z "W labiryncie"
Piotr Pawłowski zmarł 27 lutego 2012 roku w wieku 86 lat. Widzowie zapamiętali go głównie z roli Leopolda Niwińskiego, ojca Władka (Karol Strasburger) z serialu "Polskie drogi" oraz z postaci profesora Jerzego Sucheckiego z pierwszej telenoweli "W labiryncie". Jest pochowany na Starych Powązkach w Warszawie.
Jan Piotr Pawłowski bo tak naprawdę się nazywał ukończył studia aktorskie w PWSA w Krakowie w 1949 roku. 10 lat później został absolwentem Wydziału Reżyserii PWST w Krakowie. Najpierw związany był z Teatrem Rapsodycznym i Starym w Krakowie, a potem przeprowadził się do Warszawy, gdzie grał na deskach teatrów - Polskiego Dramatycznego, Ludowego i Ateneum. W latach 1962–1994 wystąpił w blisko pięćdziesięciu spektaklach Teatru Telewizji. Na emeryturę poszedł w 1995 roku, po swojej ostatniej roli w filmie "Gracze".
Piotr Pawłowski oprócz wyżej wymienionych produkcji wystąpił jeszcze m.in. w "Faraonie", "Potopie" oraz serialach "Kolumbowie", "Stawka większa niż życie" i "Dom".
Prywatnie był mężem Wandy Szczuki-Piotrowskiej, córki znanego adwokata Stanisława Szczuki, obrońcy w procesach politycznych za czasów PRL. Niestety zmarł w zapomnieniu, informacja o jego śmierci wypłynęła dopiero do mediów 6 marca, w dniu jego pogrzebu.
Pochowany jest razem z żoną, choreograf, która była profesorem i wykładowcą Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Zmarła w listopadzie 2007 roku. W grobie pochowana jest także jego szwagierka, Zofia Domaniewska i jej mąż, John Świętosław.
Z kolei Stanisław Szczuka, który był m.in. ojcem Kazimiery Szczuki, znanej feministki i krytyczki literackiej, która w latach 2004-2005 prowadziła teleturniej TVN "Najsłabsze ogniwo", pochowany jest w innej mogile na Cmentarzu Powązkowskim.