Szczepkowska odpowiada mocno Mentzenowi. Przytacza przykład słynnego malarza

Joanna Szczepkowska skomentowała słowa Sławomira Mentzena, który krytykuje wsparcie dla artystów. Jej wpis pojawił się po tym, jak rząd przyjął projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Joanna Szczepkowska odpowiada Sławomirowi MentzenowiJoanna Szczepkowska odpowiada Sławomirowi Mentzenowi
Źródło zdjęć: © AKPA, Wikimedia Commons
Maciej Gąsiorowski

Rząd przyjął projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Założenie jest takie, by artyści o niskich i nieregularnych dochodach mieli łatwiejszy dostęp do ubezpieczeń społecznych, w tym do świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich. Do dyskusji o rozwiązaniach zaproponowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego włączyli się politycy i sami artyści, w tym Joanna Szczepkowska.

Na czym ma polegać wsparcie dla artystów?

Z opisu projektu wynika, że wsparcie ma trafić do artystów, których średnie miesięczne przychody z ostatnich trzech lat nie przekraczały 125 proc. minimalnego wynagrodzenia. W projekcie zapisano to jako ok. 68 tys. zł brutto rocznie. Takich osób ma być ok. 20 tys.

Projekt zakłada też mechanizm kontroli: dopłata ma nie być przyznawana bezterminowo. Ma obowiązywać na dany rok i być regularnie sprawdzana, tak by trafiała wyłącznie do osób spełniających warunki.

Mentzen krytykuje dopłaty do składek

Poseł Konfederacji Sławomir Mentzen jest przeciwnikiem dofinansowywania artystów. W kontekście rządowego projektu miał ocenić, że artysta powinien sam na siebie zarabiać i samodzielnie opłacać składki.

W przytoczonym przez Joannę Szczepkowską fragmencie jego komentarza znalazły się mocne słowa: "Jeżeli artysta nie potrafi na siebie zarobić, to nie jest artystą, tylko hobbystą. Nie tworzy sztuki, tylko badziew" - napisał Sławomir Mentzen.

Szczepkowska: "Wyobraźnia nie działa jak bankomat"

Na wpis polityka zareagowała Joanna Szczepkowska. Aktorka opublikowała na Facebooku obszerny komentarz, w którym broniła idei wspierania osób tworzących sztukę, gdy ich dochody są nieregularne.

Panie Menzten. Postaram się jasno i prosto jak do człowieka, któremu się podoba tylko szuka za drogie bilety. Sztuka to takie coś, co się rodzi z wyobraźni. Wyobraźnia to takie coś, co nie działa jak bankomat. Badziewie w sztuce tworzą ci, którzy kierują się zarabianiem. Rynek zalewa takie właśnie badziewie. Zalewa, bo są odbiorcy badziewia jak na przykład pan - pisze ostro na Facebooku.

Jednocześnie Szczepkowska podkreślała, że jej zdaniem wielu "prawdziwych artystów" może nie być w stanie utrzymać się wyłącznie z twórczości.

Przykład Moneta i list o biedzie

W swoim wpisie aktorka przywołała przykład Claude'a Moneta. Zacytowała fragment listu, który miał pokazywać, że nawet twórca uznawany dziś za wybitnego zmagał się z problemami finansowymi.

"Chcesz wiedzieć, w jakiej sytuacji jestem i jak żyję? Spytaj Renoira, który przyniósł nam od siebie chleb, byśmy nie zdechli z głodu" - Joanna Szczepkowska przytacza fragment listu Claude'a Moneta.

Aktorka zestawiła ten wątek z późniejszą wartością rynkową dzieł malarza. "Jego obrazy dzisiaj są warte ponad 100 milionów dolarów" - dodała we wpisie.

"Reszta jutro". Aktorka zapowiada ciąg dalszy

Mam nadzieję, że ta suma do pana dotrze, bo obrazy Moneta niekoniecznie. Dalej cytuję: "A jeżeli próbuje nas wszystkich do tego orżnąć na kasę, to jest jeszcze złodziejem i niech spada. " No więc artystą złodziejem to ty jesteś cwaniaczku, który zarabiasz na polityce naciągając wyborców na takie populistyczne kawałki - czytamy wyraźnie zdenerwowaną Szczepkowską.

W końcówce posta Szczepkowska zaznaczyła, że pisała w drodze po spektaklu i nie rozwinęła wszystkich wątków, które chciała poruszyć. "Już nie zdążę, dalej o tym, jadę ze spektaklu, reszta jutro" - napisała na Facebooku Joanna Szczepkowska.

Wybrane dla Ciebie