Nie żyje Vic Flick. Jedno z jego wykonań zna niemal każdy

W wieku 87 lat zmarł Vic Flick. To brytyjski gitarzysta i muzyk sesyjny. Największą popularność zagwarantowało mu wykonanie riffu gitarowego do utworu rozpoczynającego filmy o Jamesie Bondzie.

Vic FlickVic Flick
Źródło zdjęć: © Wikimedia
Mateusz Domański

Rodzina muzyka poinformowała na Facebooku, że zmarł w czwartek. Do śmierci Vica Flicka doszło po długiej walce z chorobą Alzheimera.

Flick był również zaangażowany w tworzenie przebojów takich jak "A World Without Love" Petera i Gordona, "Downtown" Petuli Clark, a także "It’s Not Unusual" Toma Jonesa czy "Ringo’s Theme (This Boy)" z filmu A Hard Day’s Night (1964).

Współpracował z takimi artystami jak Jimmy Page, George Martin, Herman’s Hermits, Cliff Richard, Eric Clapton, Dusty Springfield czy Engelbert Humperdinck.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maciej Zakościelny o przegranej w "TzG". Wspomniał o synach

Justin Hayward z The Moody Blues opisał Flicka w przedmowie do jego autobiografii z 2008 roku, "Vic Flick Guitarman: From James Bond to The Beatles and Beyond", jako "muzyka muzyków".

Zawsze grał na stojąco! Tak, wiem, jak to brzmi - ale nie dało się grać "naszej" muzyki na siedząco. Prawdziwi bohaterowie gitary zawsze stali - podkreślił.

To on stworzył charakterystyczne brzmienie Bonda

Flick współpracował z Johnem Barrym w zespole The John Barry Seven. Kiedy Barry został poproszony o przerobienie oryginalnego utworu Monty’ego Normana do filmu "Dr No" (1962), Flick dodał "ciężkie brzmienie" za pomocą gitary Clifford Essex Paragon De Luxe.

Miała w sobie coś ostrego, dynamicznego - ocenił Flick w książce Jona Burlingame’a "The Music of James Bond" z 2012 roku. - Grałem z przesadą - naciskałem na grube, niskie struny twardym piórkiem, grałem nieco przed rytmem, co dawało ekscytujący efekt, idealnie pasujący do wizerunku Jamesa Bonda - dodawał.

W 2013 roku Flick dostał nagrodę za całokształt twórczości przyznawaną przez The National Guitar Museum.

Wybrane dla Ciebie