Celińska planowała wiele występów. Menedżer zdradza kulisy
Stanisława Celińska zmarła 12 maja w szpitalu. Miała 79 lat. Jak czytamy w "Super Expressie", artystka do ostatnich dni planowała kolejne miesiące pracy na scenie. Miała pojawić się na dwóch festiwalach.
Najważniejsze informacje
- Celińska zmarła 12 maja w szpitalu, co potwierdził jej menedżer.
- Do końca roku miała zaplanowane ok. 20–30 koncertów i dwa duże festiwale w sierpniu.
- Ostatnie występy w ramach trasy "Atramentowe 10 lat" odbyły się m.in. w Warszawie, Mińsku Mazowieckim i Gdańsku.
Wiadomość o śmierci Stanisławy Celińskiej poruszyła fanów w całej Polsce. Aktorka i wokalistka do samego końca pozostawała w kontakcie z publicznością i nie wyobrażała sobie, by zejść ze sceny. Ostatnie tygodnie spędziła na koncertach w ramach jubileuszowej trasy "Atramentowe 10 lat".
Celińska w kwietniu wystąpiła w trzech miastach: 16 kwietnia w Warszawie, 19 kwietnia w Mińsku Mazowieckim i 26 kwietnia w Gdańsku. Podczas gdańskiego koncertu publiczność i przyjaciele odśpiewali jej "100 lat", wręczając kwiaty i pluszową kurę – prezent, który szczególnie ją wzruszył, bo przypominał zabawkę z dzieciństwa. Te spotkania z fanami miały być zapowiedzią intensywnego sezonu.
Według informacji przekazanych przez menedżera artystki, terminarz Celińskiej był wypełniony na wiele miesięcy.
Minęło 45 lat od zamachu na papieża. Co dokładnie się wtedy wydarzyło?
Koncerty Stanisławy Celińskiej mieliśmy zaplanowane do końca roku. Miało ich być około 20, może 30. W sierpniu miała się również pojawić na dwóch dużych festiwalach muzycznych - powiedział "Super Expressowi" jej menedżer Wiadomości Maciej Muraszko.
Nagle odwołane występy
Na początku maja stan zdrowia artystki pogorszył się niespodziewanie. Zaplanowany koncert we Wrocławiu i występ w Białych Błotach nie doszły do skutku. Na profilu Gminnego Centrum Kultury w Białych Błotach pojawił się komunikat: "Z przykrością informujemy, że z przyczyn niezależnych od organizatora koncert Stanisławy Celińskiej nie odbędzie się". Dla fanów był to pierwszy sygnał, że kalendarz gwiazdy może ulec zmianie.
Gdański koncert z 26 kwietnia stał się symbolicznym pożegnaniem z widownią. Choć urodziny Celińskiej przypadały 29 kwietnia, to właśnie wtedy usłyszała życzenia i "100 lat". Jej głos i interpretacje piosenek w ramach "Atramentowe 10 lat" miały wybrzmieć jeszcze na dziesiątkach scen w Polsce. Dziś fani wracają do nagrań i wspomnień z trasy, podkreślając, że do ostatnich dni dawała publiczności energię i wzruszenie.
Stanisława Celińska była absolwentką warszawskiej PWST, a na ekranie debiutowała na początku lat 70. w filmie Andrzeja Wajdy "Krajobraz po bitwie". Rozpoznawalność przyniosły jej kolejne role, m.in. w dramacie "Noce i dnie" Jerzego Antczaka, a także nagrody Orły za role drugoplanowe w filmach "Pieniądze to nie wszystko" oraz "Joanna" z 2010 r.
Widzowie serialowi kojarzą ją m.in. jako Bożenę Lewicką z "Alternatywy 4". W materiale przypomniano też jej role w telenowelach "Samo życie" i "Barwy szczęścia", a także komediowe kreacje w "Bulionerach" i sitcomie "Mamuśki".
Celińska łączyła aktorstwo z działalnością estradową: występowała w Przeglądzie Piosenki Aktorskiej, a w 2012 r. wydała album "Nowa Warszawa". Trzy lata później ukazał się krążek "Atramentowa...", który uzyskał certyfikat podwójnej platynowej płyty.