Zmarł Marcin Bronikowski. Był znanym śpiewakiem operowym i podróżnikiem
Bardzo smutne informacje dotarły do mediów. Jak poinformowała 3 marca br. Polska Agencja Prasowa, w wieku zaledwie 55 lat zmarł nagle w trakcie podróży do Albanii Marcin Bronikowski. Mężczyzna był wybitnym i cenionym śpiewakiem operowym oraz obieżyświatem.
Marcin Bronikowski zmarł niespodziewanie podczas podróży do Albanii. Stało się to w czwartek, 29 lutego 2024 roku. Powody zgonu nie zostały podane do wiadomości publicznej.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Mężczyzna przez lata śpiewał barytonem. Można było go podziwiać na światowych scenach operowych (Gran Teatro La Fenice w Wenecji, Deutsche Oper w Berlinie, Bayerische Staatsoper w Monachium, Narodowa Opera w Atenach czy Narodowa Opera w Szanghaju).
Zmarł Marcin Bronikowski. Był znanym śpiewakiem operowym i podróżnikiem
Jego stały repertuar liczył aż 45 oper. Do popisowych wykonań tego artysty należy zaliczyć bez wątpienia partie Escamilla z "Carmen" Georgesa Bizeta oraz Sharplessa w "Madame Butterfly" Giacomo Pucciniego.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wybitny talent o pięknym lirycznym głosie. Człowiek niezwykle skromny i sympatyczny - powiedział o Bronikowskim dla PAP krytyk i publicysta muzyczny Jacek Marczyński.
Czytaj więcej: Roxie Węgiel wyznaje z podekscytowaniem: "Będzie się działo"
Nie żyje Marcin Bronikowski. Kształcił się pod okiem Jadwigi Dzikówny
Marcin Bronikowski przyszedł na świat 28 maja 1968 r. w Warszawie. Tam też ukończył Liceum Muzyczne im. Karola Szymanowskiego. Uczęszczał na prywatne lekcje śpiewu do cenionej artystki operowej Jadwigi Dzikówny.
W 1992 roku Bronikowski został absolwentem Konserwatorium w Sofii, gdzie zdobył dyplom z wyróżnieniem. Pobierał również nauki w klasie śpiewu operowego u prof. Rusko Ruskova (1934-2015). Kształcił się też pod kierunkiem Alberto Zeddy w Accademia Rossiniana w Pésaro oraz w mediolańskiej La Scali u Carlo Bergonziego.