Agnieszka Głowacka rozlicza się z "Azja Express". Ma ogromny żal do produkcji

W sobotę dobiegła końca 4. edycja podróżniczego show "Azja Express", w której nie brakowało kontrowersji. Swoich emocji po programie nie ukrywała Agnieszka Głowacka. W wywiadzie dla Plejady przyznała, że ma ogromny żal do produkcji, która celowo przestawiła ją w negatywnym świetle.

Agnieszka Głowacka o "Azja Ekspress"Agnieszka Głowacka o "Azja Ekspress"
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Dobiegły końca zmagania uczestników 4. edycji "Azja Express", która okazała się niezwykle kontrowersyjna. Spora w tym zasługa postawy Agnieszki Głowackiej. Kobieta w oczach widzów była bowiem niezwykle krzykliwa i konfliktowa, czego potwierdzeniem miała być wypowiedź w trakcie półfinału, kiedy partnerka cenionego aktora stwierdziła, że inni uczestnicy zepsuli jej zabawę.

Jak jednak zdradziła Głowacka, ma ogromny żal do produkcji, która celowo zmieniła kontekst tej wypowiedzi tak, by przedstawiał ją w negatywnym świetle. Choć przyznała, że atmosfera faktycznie nie była najlepsza, to mówiąc te słowa, miała na myśli jedynie Janka Błachowicza i Józka Gąsienicę Gładczana.

Ta wypowiedź została pocięta. Rzeczywiście była niefajna atmosfera. Mogę powiedzieć nawet dlaczego. Na planie było zwarcie wegetarianie kontra myśliwi. To było początkiem tego, co się właściwie wydarzyło. Najpierw były niewinne docinki, a potem zaczęły się coraz bardziej złośliwe teksty. Wszystko poza kamerami — dlatego to wszystko jest tak dziwne — mówiła w rozmowie z Plejadą Agnieszka Głowacka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kuba Badach o The Voice of Poland. Wspomniał o uwagach swojej żony - Aleksandry Kwaśniewskiej. "Na razie żona uważa..."

Kontrowersje wokół "Azja Express"

Jednak to nie jedyny zarzut do produkcji, jaki wysuwa Głowacka. Jej zdaniem od samego początku celowo pokazywano tylko te momenty gdy krzyczy, ponieważ znacząco podnosiło to oglądalność. W ten sposób przedstawiono ją jako krzykliwą awanturnicę, całkowicie pomijając te wypowiedzi gdzie, było pełno śmiechu i pozytywnych emocji.

Jestem zła na część montażu. Widzowie mają tydzień przerwy w oglądaniu. Dla nich to są zupełnie osobne dni. Półfinałowy odcinek to jest nasz cykl, który zaczął się od słynnej walki o pieniążek. Zaczęliśmy zadanie i cały czas byliśmy w biegu. Trudno, żebym zmieniła swój nastrój i żeby atmosfera między nami zmieniła się w ciągu jednej doby. To było zaledwie 48 godzin. Widzowie nie odbierają tego w ten sposób — dla nich mijają tygodnie — dodała.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Jestem pewien". Raczek o Dodzie na Eurowizji
"Jestem pewien". Raczek o Dodzie na Eurowizji
Wpadki w "Stawce większej niż życie". Absurdalne stopnie, papierosy na opak
Wpadki w "Stawce większej niż życie". Absurdalne stopnie, papierosy na opak
Marcin Prokop wspomina babcię i dziadka. Poruszający wpis na Dzień Dziadka
Marcin Prokop wspomina babcię i dziadka. Poruszający wpis na Dzień Dziadka
Cezary Żak świętuje Dzień Dziadka. Pokazał zdjęcie z wnuczką
Cezary Żak świętuje Dzień Dziadka. Pokazał zdjęcie z wnuczką
Klaudia i Valentyn z "Rolnika" zostali rodzicami. Pokazali zdjęcie dziecka
Klaudia i Valentyn z "Rolnika" zostali rodzicami. Pokazali zdjęcie dziecka
Polka otrzymała nominację do Oscara. Chodzi z mężem na protesty pod polski konsulat
Polka otrzymała nominację do Oscara. Chodzi z mężem na protesty pod polski konsulat
"Zazdroszczę mu". Andrzej z Plutycz pokazał, jak sobie radzi w kuchni
"Zazdroszczę mu". Andrzej z Plutycz pokazał, jak sobie radzi w kuchni
Cugowski o kopercie dla księdza po kolędzie. "Zamożni mogą dać i 100 tys. zł"
Cugowski o kopercie dla księdza po kolędzie. "Zamożni mogą dać i 100 tys. zł"
Lady Irena ma dość. "To tak naprawdę myślę o studniówkach"
Lady Irena ma dość. "To tak naprawdę myślę o studniówkach"
Zaskakujące wątki w 3. sezonie "1670". Jan Paweł wkroczy na dwór królewski
Zaskakujące wątki w 3. sezonie "1670". Jan Paweł wkroczy na dwór królewski
Tort z oscypków hitem na urodzinach Kwiatkowskiego. "Kulinarny Oscar"
Tort z oscypków hitem na urodzinach Kwiatkowskiego. "Kulinarny Oscar"
Nie jest babcią "na zawołanie". Elżbieta z "Sanatorium miłości" tłumaczy
Nie jest babcią "na zawołanie". Elżbieta z "Sanatorium miłości" tłumaczy