Arnaud Denis chce się poddać eutanazji. 42-letni aktor cierpi po operacji
Francuski aktor i reżyser Arnaud Denis po wszczepieniu siatki na przepuklinę w 2023 r. doświadcza przewlekłego bólu i wielonarządowych dolegliwości. Zapowiada, że w 2026 r. chce skorzystać z eutanazji w Belgii, a jednocześnie przygotowuje pozew i apeluje o lepszą opiekę dla poszkodowanych.
Arnaud Denis, 42-letni aktor i reżyser z trzema nominacjami do Molière’ów, opisuje, że po operacji przepukliny pachwinowej w lipcu 2023 r. jego życie zamieniło się w nieustanny ból. Wskazuje, że mimo usunięcia implantu w 2024 r. ogólny stan zdrowia się pogorszył. Podjął formalne kroki, by w 2026 r. skorzystać z eutanazji w Belgii. Pod koniec stycznia przeszedł wstępną konsultację.
Arnaud Denis chce się poddać eutanazji w Belgii. Cierpi po operacji przepukliny
Denis podkreśla, że prawo do śmierci nie jest jego sztandarem, ale decyzję tłumaczy intensywnością cierpienia i poczuciem utraty godności. Mówi, że wybrał ten kierunek w pełnej świadomości. Zapowiada też skargę przeciwko nieznanym sprawcom za "nieumyślne spowodowanie obrażeń", niezależnie od przygotowywanego pozwu zbiorowego. Według niego to "ostatnia broń", którą chce pozostawić rodzinie.
Francuski serwis ledauphine.com podaje, że aktor prowadzi od 2023 r. działania na rzecz innych poszkodowanych przez implanty przeciwprzepuklinowe. Na prowadzonej przez niego stronie na Facebooku, gdzie działa ok. 1,2 tys. osób, zebrano ok. 200 relacji od pacjentów, którzy zgłaszają podobne komplikacje po wszczepieniu siatek z polipropylenu lub poliestru.
Denisowi wszczepiono w paryskiej klinice Ambroise Paré siatkę z polipropylenu marki Medtronic. Relacjonuje, że chirurg informował go jedynie o ryzyku przewlekłego bólu, a on sam nie dostał karty implantu, choć uważa to za obowiązkowe. Tydzień po zabiegu dostrzegł, że jądro ściemniało, a następnie pojawiły się krew w moczu i stolcu, szumy uszne, ubytek słuchu, zaburzenia widzenia, brak apetytu, bezsenność i silne osłabienie.
W październiku 2023 r. trafił do szpitala i przerwał próby teatralne. Twierdzi, że po wypisie ważył o 17 kg mniej i miał utrzymujące się zaburzenia motoryki jelit, co praktycznie uniemożliwiło mu normalne odżywianie. Kiedy jądro zmniejszyło się o ok. jedną trzecią, urolog zarekomendował usunięcie siatki, aby uniknąć utraty gonady i ewentualnej konieczności dożywotniej suplementacji testosteronu.
Według Denisa znalezienie chirurga do eksplantacji we Francji okazało się trudne, dlatego w kwietniu 2024 r. poleciał do USA. Operacja kosztowała ok. 40 tys. euro. Po krótkim spadku dolegliwości bólowych stan ogólny – jak mówi – nadal się pogarszał.
Spór wokół diagnozy ASIA i stanowiska instytucji
U Denisa rozpoznano zespół ASIA (Autoimmune syndrome induced by adjuvants - Zespół autoimmunologiczny wywołany przez adiuwanty - tł. pol.). To opisywany w literaturze zespół zapalny łączony z ekspozycją na adiuwanty, który ma objawiać się m.in. chronicznym zmęczeniem, zaburzeniami poznawczymi i bólem. Jednocześnie pozostaje on przedmiotem kontrowersji i nie jest uznawany za chorobę jednostkową.
Francuskie Towarzystwo Chirurgii Ściany Brzucha – Klub Hernii (SFCP-CH) w komunikacie z kwietnia 2025 r. pisało, że nie istnieją dowody na immunologiczną nietolerancję tworzywa siatek w postaci zespołu dysimmunizacyjnego typu ASIA i że na comiesięcznych posiedzeniach ekspertów nie odnotowano takich przypadków. Z kolei producent implantu, firma Medtronic, w piśmie do aktora stwierdziła, że model siatki jest zgodny z wymaganiami, a dostępne dane bezpieczeństwa wskazują na dodatni bilans korzyści i ryzyka. Spółka podkreśliła, że dokumenty informacyjne omawiają możliwość bólu i innych zagrożeń związanych z zabiegiem, a pacjenci powinni w tych sprawach kontaktować się przede wszystkim z personelem medycznym.
Arnaud Denis apeluje o centra referencyjne i pełną informację dla pacjentów
Denis uważa, że pacjenci przed operacją nie otrzymują pełnego obrazu możliwych powikłań i że dostęp do instrukcji implantów bywa ograniczony. Sam – jak mówi – dostał swoją ulotkę dopiero po dwóch latach. Postuluje utworzenie wyspecjalizowanych ośrodków dla osób z powikłaniami po siatkach na przepuklinę, na wzór rozwiązań, które – jak wskazuje – funkcjonują w Australii i Anglii. Domaga się też powołania komisji śledczej, która zbadałaby sprawę kilka lat po publikacji "Implants Files" przez międzynarodowy zespół dziennikarzy w 2018 r.
Agencja ANSM zapowiedziała ułatwienie dostępu do informacji o tych wyrobach medycznych w formie tematycznej podstrony. Według deklaracji agencji, komplet materiałów ma pojawić się w pierwszej połowie lub na początku drugiej połowy 2026 r.