Bożena Dykiel otwarcie mówiła o depresji. "Mój zawód jest na nią podatny"
Nie żyje. Aktorka od lat przyznawała, że zmaga się z problemami zdrowotnymi. W wywiadach otwarcie mówiła o depresji, na którą podatni są aktorzy. "Uśmiechajmy się do siebie, bo to jest ważne" - przekazywała w trakcie 13. edycji kampanii "Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję".
Najważniejsze informacje
- Zmarła Bożena Dykiel, ceniona aktorka filmowa, teatralna i serialowa.
- Miała 77 lat; przyczyny śmierci nie podano.
- W wywiadach mówiła o depresji i problemach kardiologicznych.
W piątek, 13 lutego 2026 r., polskie media obiegła wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel. Informację przekazały serwisy informacyjne, a redakcja powołuje się na materiał opublikowany przez medonet.pl. Aktorka należała do najpopularniejszych twarzy polskiego kina i sceny, a jej role przez lata przyciągały publiczność przed ekrany i do teatrów.
Dykiel miała 77 lat. W komunikatach nie podano przyczyny zgonu. W dotychczasowych rozmowach aktorka wspominała jednak o kłopotach zdrowotnych, w tym o wadzie serca. W materiałach przypominano także, że otwarcie mówiła o epizodach depresyjnych. Te informacje przez lata towarzyszyły doniesieniom o jej stanie zdrowia i działalności zawodowej.
Bożena Dykiel otwarcie mówiła o depresji w aktorstwie
W wywiadach udzielanych mediom Dykiel wielokrotnie podkreślała, jak wymagające bywa zmaganie z obniżeniem nastroju i lękiem. W materiałach przypominano jej wypowiedzi o doświadczeniu choroby i społecznym tabu wokół zdrowia psychicznego. Te wątki wracały przy okazji rozmów o kondycji artystów oraz presji, która towarzyszy pracy na scenie i planie. W trakcie 13. edycji "Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję", której była ambasadorką, mówiła:
To choroba, która jest wszędzie. I to jest najbardziej przykre w tych obecnych czasach, ale nie dawajmy się. Uśmiechajmy się do siebie, bo to jest ważne (...) Mój zawód jest bardzo podatny na depresję. (…) Nie można ludzi mijać obojętnie. Każdy człowiek jest ważny - mówiła w trakcie
Nie żyje Bożena Dykiel
Informacja o śmierci Bożeny Dykiel pojawiła się w polskich mediach 13 lutego 2026 roku. Reakcje widzów i środowiska aktorskiego zdominowały poranny przekaz informacyjny. Wspominano niezwykle rozpoznawalne kreacje Dykiel oraz wpływ, jaki miała na kilka pokoleń odbiorców. Fani i współpracownicy podkreślali, że łączyła charakterystyczny temperament z wyrazistym aktorstwem, co przekładało się na pamiętne role. Aktorkę pożegnali m.in. Ewa Gawryluk, Mieczysław Hryniewicz, Sylwia Gliwa czy Tomasz Stockinger.
W pierwszych komentarzach akcentowano, że jej kariera obejmowała kino, teatr i seriale, a szeroka publiczność ceniła ją za charyzmę i energię na ekranie. Wspomnienia koncentrowały się również na jej szczerości w mówieniu o zdrowiu. Ten wątek często stawał się punktem wyjścia do szerszej rozmowy o profilaktyce i wsparciu dla osób zmagających się z depresją.