Był tak samotny, że rozmawiał z kotem. Matt z "Żony dla Polaka" wybrał
Maciej "Matt" Buchowski jest już po pierwszych eliminacjach w programie "Żona dla Polaka. Toronto". Odrzucił zaloty Katarzyny, z którą nie mógłby stworzyć domu, o którym marzy. W TVP opowiedział, jak smutne jest jego kawalerskie życie i dlaczego chce je zmienić.
Matt z "Żona dla Polaka. Toronto" nie chciał dalej poznawać Katarzyny, która — jak stwierdził przed kamerami — nie ma z nim wiele wspólnego, a do tego jest "zbyt odważną i mocną kobietą". Sama zainteresowana stwierdziła, że została oceniona pochopie.
Być może na tę eliminację miały wpływ dotychczasowego doświadczenia Polaka z Kanady. Był mężem równie charakternej osoby, jednak ich małżeństwo "w pewnym momencie przestało działać". Z żoną pracował na różne zmiany i widywali się tylko dwa razy w tygodniu. Po rozwodzie zaczęła doskwierać mu samotność, dlatego kupił kota.
Kiedy zamieszkałem sam, to owszem, było spokojnie… ale to był typowy dom kawalera z odzysku. Męski, zimny, praktyczny. Narzędzia w kuchni, części od maszyn na stole, wszystko wszędzie. [...] Miałem kota, przez długi czas był moim jedynym towarzyszem w domu. Zawsze mnie rozbrajało, że z kotem można prowadzić codzienne rozmowy — opowiadał w TVP.
Matt z "Żony dla Polaka. Toronto" dodał, że jego poszukiwania drugiej połówki były nieskuteczne również dlatego, że przez pracę musiał ciągle wyjeżdżać, a w domu w Toronto był nieregularnie.
Wpadałem tylko przebrać się, wziąć inną walizkę i znów w drogę. Dlatego nie mogłem mieć psa, a kot potrafił się sobą zająć — mówił.
"Żona dla Polaka". Matt "parę razy się sparzył" i nie lubi randek
54-latek ma nadzieję, że to uda mu się zmienić z jedną z pozostałych w stawce kobiet. Marzy, by z ukochaną stworzyć dom, w którym będą wiedli "spokojne i bezpieczne życie", które ich nie przytłoczy, a doda natchnienia.
Jestem ostrożny, bo parę razy się sparzyłem, ale nadal wierzę w miłość – spokojną, dojrzałą, bez gierek. Z czasem człowiek dojrzewa, mniej gra, mniej udaje – i to jest piękne. Ja nie lubię randek, tego strojenia się, uśmiechania, migdalenia — wolę prawdziwe relacje, nawet jeśli są trudniejsze — podsumował w TVP Maciej "Matt" Buchowski z "Żony dla Polaka. Toronto".