Chuck Norris nie żyje. Wcześniej stracił brata i matkę
19 marca br. w wieku 86 lat w szpitalu na Hawajach zmarł Chuck Norris. Aktor znany z serialu "Strażnik Teksasu" przeżył w swoim życiu dwie wielkie tragedie. Najpierw musiał pochować młodszego brata, który zginął w 1970 roku na wojnie w Wietnamie, a niedawno żegnał ukochaną matkę.
O śmierci Chucka Norrisa poinformowała jego rodzina za pomocą mediów społecznościowych. W komunikacie podano, że aktor odszedł 19 marca br. w wieku 86 lat w szpitalu na Hawajach, gdzie trafił zaledwie dzień wcześniej. Bliscy podkreślili, że szczegóły całej bolesnej sytuacji pragną zachować dla siebie. Jednocześnie zapewnili, że do końca pozostawał otoczony miłością i opieką ukochanych osób.
Chuck Norris nie żyje. Wcześniej stracił brata i matkę
Aktor serialu "Strażnik Teksasu" w swoim prywatnym życiu przeżył dwie bardzo bolesne straty. Najpierw musiał pożegnać młodszego brata - żołnierza Wielanda Norrisa (ur. 1943 r.), który, będąc szeregowym pierwszej klasy w 101. Dywizji Powietrznodesantowej, zginął 3 czerwca 1970 roku w trakcie wojny w Wietnamie. Za odwagę odznaczono go pośmiertnie Srebrną Gwiazdą. Zmarły spoczął na Green Hills Memorial Park w Rancho Palos Verdes w Kalifornii.
Kolejny cios dotknął Chucka w grudniu 2024 roku. Wówczas w wieku 103 lat zmarła jego ukochana mama, Wilma Scarberry. Aktor podzielił się swoją tragedią we wpisie na Instagramie.
4 grudnia 2024 nasza cudowna mama, matka mojego brata Aarona i moja, odeszła do Pana. Była kobietą o niezachwianej wierze, światłem przewodnim w naszym życiu, a jej miłość odzwierciedlała bożą łaskę - pisał aktor.
"W czasach naszego dzieciństwa jej śmiech napełniał nasz dom radością, a jej uściski dawały poczucie bezpieczeństwa, które będziemy pielęgnować na zawsze. Miała niezwykłą umiejętność sprawiania, że każdy czuł się wyjątkowy, często przedkładając potrzeby innych nad własne. Od najwcześniejszych wspomnień uczyła mnie, jak ważna jest życzliwość i współczucie. Jestem bardzo wdzięczny za niezliczone lekcje, które mi przekazała, modlitwy, które za nas wznosiła, oraz za to, jak każdego dnia uosabiała miłość Chrystusa. Kochamy Cię, Mamo" - dodawał.