Córka Ewy Telegi urodziła po terminie. Zofia Domalik pokazała zdjęcie

W ostatnich dniach czerwca aktorka Zofia Domalik została mamą. Córka Ewy Telegi pokazała zdjęcie z pierwszego spaceru z maleństwem. Synek Brunon przyszedł na świat po terminie. Szczęśliwa rodzina już zaplanowała, jak będzie wyglądała opieka nad niemowlęciem. Szczegóły w Złotej Scenie przekazała dumna babcia. Przy okazji zdradziła, co sądzi o karmieniu piersią.

Zofia Domalik, córka Ewy Telegi, urodziła syna.Zofia Domalik (L), córka Ewy Telegi, urodziła syna.
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram @zofiadomalik
Kacper Kulpicki

30-letnia Zofia Domalik szerokiej publiczności dała się poznać w serialach "Przyjaciółki" (grała przyrodnią siostrę Zuzy) oraz "Sługa narodu" (jako asystentka Zielińskiego). Fani mogą oglądać ją również na żywo w Teatrze Ateneum w Warszawie.

Przez ostatnie miesiące nie była skupiona tylko na pracy. Córka Ewy Telegi oczekiwała na rozwiązanie. Syn Brunon przyszedł na świat po terminie - pod koniec czerwca. Kilka dni później świeżo upieczona mama wybrała się z nim na pierwszy spacer.

Zgadnijcie, co się zmieniło - tajemniczo komentowała na Instagramie, prowadząc wózek z niemowlęciem.
Zofia Domalik na pierwszym spacerze z dzieckiem po porodzie
Zofia Domalik na pierwszym spacerze z dzieckiem po porodzie © Instagram @zofiadomalik

Ojcem dziecka jest prawnik Paweł Kurkowski, były uczestnik "Afryka Express" (w parze z Nikodemem Rozbickim), który oświadczył się aktorce podczas romantycznej wyprawy górskiej w Szwecji. Para zaręczyła się w sierpniu ubiegłego roku. Ślub cywilny zawarli w grudniu. W styczniu 2026 r. ogłosili, że spodziewają się potomka.

Telega o opiece nad wnukiem. "Jestem przeciwniczką długiego karmienia"

Nie tylko tata będzie uczestniczył w opiece nad małym Brunonem. Istotne będzie wsparcie Ewy Telegi, gwiazdy kina znanej z produkcji "Lejdis", "Plebania", "Profilerka", "Czas honoru", "Breslau" i "Zostać miss 2". 64-letnia babcia zdradziła, co ustaliła z rodzicami wnuka.

Wiadomo, że będę pomagała przy dziecku. Mamy komfortową sytuację, bo jesteśmy w jednym teatrze. Zosia sobie przyjedzie z Brunem do teatru, do garderoby, a ja będę siedziała z nim. Poza tym jestem przeciwniczką długiego karmienia. Wiem, że to jest niepopularne, ale uważam, że pół roku wystarczy do jednego roku. Paweł też powiedział, że on weźmie tacierzyński, żeby Zosia mogła wrócić do zawodu – precyzowała w Złotej Scenie.

Zofia Domalik dzięki temu będzie mogła szybko wrócić do pracy w pełnym wymiarze. W przyszłym roku ma zaplanowaną premierę spektaklu, dlatego chce odpowiednio wcześniej rozpocząć próby.

Wybrane dla Ciebie