Córka Kowalewskiego radziła się córki Englerta ws. TVP. Co jej odpowiedziała?
Córka Krzysztofa Kowalewskiego i Agnieszki Suchory zagrała ostatnio służącą w spektaklu Teatru Telewizji "Bezimienne dzieło" według Witkacego w reżyserii Jana Englerta. Gabriela Kowalewska, która studiuje aktorstwo na III roku w Akademii Teatralnej w Warszawie jest niezwykle podobna do ojca.
6 lutego minęło 5 lat od śmierci Krzysztofa Kowalewskiego. I ślady aktora powoli idzie jego córka, 26-letnia Gabriela. Okazuje się, że aktorstwo nie było pierwszym jej wyborem.
Miałam mnóstwo pomysłów na życie i aktorstwo było ostatnim. Chciałam być weterynarzem, projektantką mody. Skończyłam filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Za to mogę przeprosić moich profesorów, napisałam licencjat, ale już w połowie wiedziałam, że jestem stworzona do pracy z ludźmi, oszołomskiej - mówiła w "Pytaniu na śniadanie".
Kowalewska interesuje się także stand-upem, ale jeszcze nie zawodowo. - Robię to zazwyczaj w knajpie mojej przyjaciółki - przyznała.
Beata Tadla zapytała się Gabrieli, czy jest jej trudniej osiągnąć sukces jako córka Kowalewskiego. - Jeżeli wybrałam ten zawód, ludzie będą gadać, porównywać - wyznała. - Trzeba trochę mieć to gdzieś - dodała.
Przyjaciółką Kowalewskiej jest inna córka party aktorskiej (Jan Englert i Beata Ścibakówna), Helena Englert. Przed przyjazdem do studia "Pytania na śniadanie" zadzwoniła do niej z poradą. - Daj mi porady jak odpowiadać w telewizji śniadaniowej - powiedziała. - Odpowiadaj na pytania, nie gadaj, bo wiem, że ty kochasz gadać, nie gadaj sama - miała usłyszeć od córki Englerta.
Gabriela Kowalewska inspiruje się szczególnie Meryl Streep i Agnieszką Grochowską. Na razie nie chciała mówić o kolejnych projektach aktorskich.
- Mam w planach skończyć szkołę. Nie wyrzucajcie mnie - zaśmiała się.