Daria Marx o zgłoszeniu do preselekcji na Eurowizję 2026. "Nie mam siły"
Daria Marcinkowska, znana jako Daria Marx, w polskich preselekcjach do minionej Eurowizji zajęła ostatnie miejsce, uzyskując 0,80 proc. wszystkich głosów. W Pomponiku wyznała, dlaczego nie zamierza próbować swoich sił ponownie. "Nie szukam tam przyszłości" - zadeklarowała.
Preselekcje do Eurowizji 2025 odbyły się w lutym. Zwyciężyła Justyna Steczkowska, a Daria Marx była jedenasta. TVP zakończyła nabór na przyszłoroczny konkurs, ale wśród zgłoszeń nie będzie żadnego utworu od 30-letniej gwiazdy. Dlaczego?
Absolutnie się nie zgłosiłam. Nie jestem tak twarda, na jaką wyglądam. [...] Nie mam już siły. [...] Zależy mi na tym, żeby ludzie nie kojarzyli mnie z czymś, co zależy trochę od szansy i sytuacji. To jest trudne, być w konkursie, bo często nie można zmierzyć artysty do artysty. Nie szukam tam żadnej mojej przyszłości na ten moment — wyznała Damianowi Glince.
Julia Żugaj wspomina sytuację, w której zapytano Roberta Lewandowskiego, czy jest "Żugajką"
Daria Marx znana z przebojów "Paranoia" i "Let it burn" (z tym utworem startowała w ostatnich preselekcjach) podzieliła się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi preselekcyjnych zgłoszeń od influencerów, których — według plotek — nie brakuje.
Daria - Let It Burn || Wielki Finał Polskich Kwalifikacji - Eurowizja 2025
Daria Marx ostro o influencerach chcących jechać na Eurowizję
Mowa o osobach znanych w mediach społecznościowych, które sugerowały lub wprost informowały, że własnym sumptem wyprodukowały piosenki, które chcą pokazać na Eurowizji. Są to m.in. Przemysław Kucyk z "Polska Gurom", Jelly Frucik z "Siczala" lub Norbert Wronka z "Boję się", ale również inni. Daria Marx nie wróży im większych sukcesów.
Jestem konserwatywna. Jestem wykształconym muzykiem, ale to nie znaczy, że jestem złym człowiekiem lub dobrym, tylko proszę: niech każdy, kto się zgłasza, ma poszanowanie dla talentu innych ludzi i szczerości z samym sobą. Czy to jest coś, co jest warte tego, by nie pojechał ktoś inny z faktycznie talentem? Dla osoby jakkolwiek doświadczonej to brzmi jak absolutna głupota — podsumowała w Pomponiku.
Daria Marx ma za sobą dwa występy na preselekcjach. W 2022 roku musiała ustąpić Krystianowi Ochmanowi, który z "River" zdobył tytuł reprezentanta Polski. Zajęła wówczas 2. miejsce. W lutym 2025 roku poszło jej dużo słabiej. Jak sądzicie, czy kiedyś powinna powalczyć o Eurowizję po raz trzeci?