Do sypialni jeździ windą. Oto willa żony Pawła Wawrzeckiego
75-letni Paweł Wawrzecki dzieli życie między Polskę, a Stany Zjednoczone. Za oceanem, a dokładniej na Florydzie, przebywa jego żona, milionerka Izabela Roman. Razem mieszkają w willi kupionej za 1,8 mln dolarów. Jakie luksusy mają do dyspozycji?
Paweł Wawrzecki w 2009 roku został mężem Izabeli Roman, którą poznał na bankiecie po gościnnym występie obsady Teatru Kwadrat w Chicago. Milionerka ukończyła studia lekarskie w Polsce, a potem przeprowadziła się do USA. Dorobiła się w branży farmaceutycznej. Jej majątek według Show News szacuje się na 100 mln dolarów.
Ukochana aktora znanego z seriali "Złotopolscy", "Buła i spóła" oraz "Daleko od szosy" 6 lat temu kupiła nieruchomość w miejscowości Cortez na Florydzie — na terenie ekskluzywnego zamkniętego osiedlu Harbour Landings. Jak wynika z archiwalnego ogłoszenia, Polka zapłaciła 1 mln 875 tys. dolarów (ponad 6,5 mln zł).
Na zdjęciach widać, że florydzka willa z dostępem do nabrzeża niczym nie różni się od tych, w których rezydują gwiazdy Hollywood. Dom powstał na rozległej parceli liczącej około 3,5 tys. m².
Paweł Wawrzecki i Izabela Roman mają do dyspozycji 4 łazienki i 3 sypialnie. W ogłoszeniu zaznaczono, że w wyposażeniu znajduje się m.in. winda, dwa duże garaże, a także przestronny salon połączony z jadalnią i nowoczesną kuchnią. Do wykończenia wykorzystano drewniane podłogi, marmurowe elementy oraz wysokiej jakości włoskie płytki.
Do dyspozycji właścicieli jest również prywatna strefa relaksu — kryty basen oraz spa. Dodatkowym atutem posesji jest dok umożliwiający cumowanie łodzi tuż przy domu. W bliskim sąsiedztwie znajduje się znana z pięknych plaż wyspa Anna Maria.
Wawrzecki opiekuje się chorą córką. Zdementował plotki
Paweł Wawrzecki nie tylko ze względu na zobowiązania zawodowe podróżuje między Warszawą a Florydą. Opiekuje się 44-letnią córką Anną, która od urodzenia choruje na porażenie mózgowe.
Jej matką jest pierwsza żona artysty, zmarła w 2002 roku (wskutek pęknięcia tętniaka) Barbara Winiarska. Kilka miesięcy temu 75-latek zdementował plotki, jakoby z córką na stałe przeprowadził się za ocean.
To są jakieś bzdury i całkowite nieporozumienie. Nigdzie się nie przeprowadzam i nie bardzo rozumiem, o co tutaj chodzi. Ja wyjeżdżam na dwa miesiące i wracam. Nawet mi się już nie chce na ten temat mówić. Piszą sobie, co chcą — oznajmił w Plejadzie.