Piosenka Taco Hemingway'a pod lupą urzędników farmaceutycznych
Główny Inspektorat Farmaceutyczny przygląda się utworowi Taco Hemingway'a z uwagi na odniesienia do leków. Trwają badania, czy producent udzielił zgody na taką promocję.
Kontrowersje wokół utworu Taco Hemingway'a "Zakochałem się pod apteką" przyciągnęły uwagę Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Inspektorat sprawdza, czy producent leku, o którym wspomina raper, udzielił zgody na reklamę. Śledztwo ma na celu ustalenie, czy doszło do nieuprawnionej promocji produktu.
Ryzyko zdrowotne a popularność utworu
Piosenka, która zdobyła dużą popularność w mediach społecznościowych, zawiera odniesienia do mieszanki leków dostępnych bez recepty. Eksperci ostrzegają przed nadużywaniem takich preparatów, podkreślając, że mogą prowadzić do poważnego uszkodzenia wątroby. Główna obawa dotyczy paracetamolu, który mimo swej popularności, może być groźny w większych dawkach.
Doda znów w Sejmie ws. patoschronisk. "Tam dalej jest dramat"
Eksperci biją na alarm
Jak informują eksperci, młodzież jest szczególnie narażona na ryzyko związane z eksperymentowaniem. Psycholog Magdalena Rowińska zaznacza, że brak krytycznego myślenia w tej grupie wiekowej jest poważnym problemem.
- Dzieci i młodzież często naśladują to, co widzą w mediach, co może prowadzić do niebezpiecznych zachowań - powiedziała PAP Rowińska.
Działania edukacyjne jako odpowiedź
Wielu specjalistów podkreśla konieczność edukacji młodych ludzi o zagrożeniach związanych z lekami. Przemysław Staroń, psycholog i Nauczyciel Roku 2018, wskazuje na potrzebę rozmów z młodzieżą. "Legalny lek nie oznacza, że jest całkowicie bezpieczny" - ostrzegają eksperci, podkreślając, że mogą one skończyć się poważnymi problemami zdrowotnymi.
Szef GIF, Łukasz Pietrzak, dodatkowo skontaktował się z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, aby koordynować działania. "Naszym zadaniem jest ustalenie, czy doszło do niezgodnego z przepisami reklamy. Kolejne kroki zależą od wyników naszego postępowania" - podkreślił Pietrzak.