Dzieci dostają złoto i sygnety. Oto jak wyglądają romskie komunie
Maj to w Polsce szczyt sezonu komunijnego. W romskich rodzinach dzieci mogą liczyć nie tylko na tradycyjne koperty czy zegarki, a choćby złoto. O szczegółach opowiada w o2.pl romski artysta - Bogdan Trojanek.
W Polsce sezon komunijny przypada przede wszystkim na maj. Wszyscy wiemy, jak to wygląda w przypadku polskich przyjęć. Od lat utrzymuje się zwyczaj wręczania wartościowych prezentów. Najczęściej są to: rowery, smartfony, laptopy i tablety, konsole lub gry lub po prostu wręczane są pieniądze w kopercie.
W ostatnich latach bardzo popularne stały się przyjęcia restauracyjne, ponieważ pozwalają rodzinie uniknąć przygotowywania dużego obiadu samodzielnie. W sezonie komunijnym lokale często są rezerwowane z dużym wyprzedzeniem.
A jak to wygląda w przypadku mniejszości etnicznych? O obchody Pierwszej Komunii Świętej w romskiej społeczności zapytaliśmy Bogdana Trojanka, prezesa Królewskiej Fundacji Romów, artystę zespołu "Młodzi Cyganie", a prywatnie dziadka męża piosenkarki Viki Gabor.
Pierwsza Komunia u Romów
Nasz rozmówca podkreśla, że w ostatnim czasie przyjęło się, że komunia obchodzona jest "na wypasie". Tak jest również wśród społeczności romskiej.
Ludzie chcą zaimponować, popisać się przed rodziną. Oprócz roweru, u nas wręczane są złoto, sygnety, ale też na przykład ulubiona rzecz wcześniej należąca do dziadka czy ojca. To rzeczy, z którymi byli związani. Często jest to coś wartościowego. W naszej rodzinie jest podobnie - zdradza o2.pl Bogdan Trojanek.
Popularny piosenkarz Don Vasyl zdradzał z kolei, że on sam wręczał swoim wnukom złote łańcuszki i krzyżyki. - To są pamiątki na całe życie - mówił w o2.
Trojanek dodaje, że romskie uroczystości najczęściej organizowane są w restauracjach i domach weselnych. - Oczywiście to zależy również od tego, na co kogo stać - zaznacza. Romowie zapraszają za to na przyjęcia dużo gości. Ma być hucznie i - co ciekawe - bez oficjalnych zaproszeń.
Zawsze są to imprezy w większym gronie. My jednak nie wysyłamy zaproszeń, każdy jest mile widziany. Każde święto związane z Bogiem obchodzimy hucznie - kwituje nasz rozmówca.
Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl