Emerytury dla artystów? Antkowiak nie ma wątpliwości
Krzysztof Antkowiak w rozmowie z "Faktem" ocenił projekt dodatków do emerytur dla artystów. Stwierdził, że ustawa najpewniej nie wejdzie w życie, bo nie zostanie podpisana przez prezydenta. Zapewnił też, że sam odkłada na przyszłość.
Najważniejsze informacje
- Krzysztof Antkowiak ocenia, że ustawa o dodatkach do emerytur artystów może nie zostać podpisana przez prezydenta.
- Muzyk podkreśla, że od 37 lat pracuje na scenie, ale przez umowy o dzieło nie spodziewa się państwowej emerytury.
- Zwraca uwagę, że sytuacja każdego artysty jest inna, a kariera bywa "sinusoidą".
Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym Charytatywnych Kulinarnych Zawodów Dziennikarzy i tuż przed recitalem opowiedział o swojej sytuacji zawodowej oraz finansowej. Jak podaje "Fakt" artysta od dłuższego czasu odkłada pieniądze z myślą o przyszłości, bo nie zakłada, że po zakończeniu aktywności scenicznej utrzyma się ze świadczeń.
W rozmowie poruszono temat dodatków do emerytur artystów, które chce wprowadzić rząd i które wywołały sprzeciw części internautów oraz niektórych gwiazd. Antkowiak podchodzi do sprawy z dystansem i przewiduje, że przepisy mogą w ogóle nie zacząć obowiązywać.
To burza w szklance wody, bo ta ustawa nie przejdzie, to po pierwsze. Więc mówimy o czymś, co nie będzie miało racji bytu. Myślę, że każdy przypadek artysty jest w ogóle inny i każdy człowiek powinien być rozpatrywany w inny sposób - stwierdził muzyk w rozmowie z reporterem "Faktu".
Amerykanie zszokowani kibicami z Europy. "Nie róbcie tego"
"Od tego państwa nie dostanę grosza". Powód: umowy o dzieło
Artysta podkreślił, że mimo wieloletniej obecności na scenie i koncertowania nie oczekuje, że będzie miał zapewnioną emeryturę z państwowego systemu. Jak tłumaczył, przez lata pracował na umowę o dzieło, dlatego musi samodzielnie zadbać o zabezpieczenie na przyszłość.
Ja na przykład pracuję i jestem na scenie od 37 lat, koncertuję, mam jakieś tam złote i platynowe płyty na koncie, ale ja od tego państwa nie dostanę grosza emerytury. Pracuję całe życie na umowę o dzieło, dlatego ja muszę po prostu zarobić na emeryturę - powiedział Antkowiak.
Krzysztof Antkowiak przyznał, że w jego karierze zdarzały się okresy mniejszej liczby zawodowych propozycji, co wiązało się z obawami o stabilność. Podkreślił jednak, że takie wzloty i spadki są naturalnym elementem życia artysty i wpisują się w specyfikę tego zawodu.
Co na ten temat sądzą Polacy? Jak wynika z badania ogólnopolskiego panelu Ariadna na zlecenie o2.pl, aż 72 proc. badanych uważa, że osoby publiczne - artyści, muzycy, aktorzy - nie powinny otrzymywać specjalnych dodatków do emerytury, przy czym 51 proc. respondentów wskazało odpowiedź "zdecydowanie nie", a 21 proc. stwierdziło, że "raczej nie".
Odmiennego zdania jest niewielki odsetek respondentów - jedynie 12 proc. badanych. W tej grupie 4 proc. wskazało odpowiedź "zdecydowanie tak", a 8 proc. wybrało odpowiedź "raczej tak". Z kolei 16 proc. wskazało odpowiedź "trudno powiedzieć".
Od marca 2026 minimalna emerytura w Polsce wynosi około 1800 zł netto. Średnia wartość tego świadczenia wyniosła w tym roku 3300 zł "na rękę".