Hayden Panettiere nie żyje. Tak mówiła o córce w ostatnim wywiadzie

Hayden Panettiere znana m.in. z seriali "Herosi" i "Nashville" zmarła w wieku 36 lat. Kilka tygodni wcześniej aktorka udzieliła wywiadu dla magazynu Momé, w którym opowiadała o macierzyństwie, trudnym porodzie córki Kai i decyzji o przekazaniu pełnej opieki jej ojcu, ukraińskiemu bokserowi Władimirowi Kliczce.

.Hayden Panettiere znana m.in. z seriali "Herosi" i "Nashville" zmarła w wieku 36 lat.
Źródło zdjęć: © Instagram
Edyta Tomaszewska

Pierwsze informacje o śmierci Hayden Panettiere przekazał ojciec i przedstawiciel hollywoodzkiej gwiazdy. Przyczyny zgonu nie ujawniono.

Ostatni wywiad aktorki ukazał się 21 lipca jako materiał okładkowy magazynu Momé pod tytułem "Hayden Panettiere nigdy nie przestała wybierać swojej córki". W centrum znalazła się jej relacja z córką Kayą oraz droga do macierzyństwa, którą opisywała jako naznaczoną trudnymi doświadczeniami i konsekwencjami zdrowotnymi.

Ostatni wywiad w Momé: macierzyństwo i dramatyczny poród

Panettiere została matką w grudniu 2014 r. Kaya przyszła na świat, gdy aktorka była związana z Władimirem Kliczką. W wywiadzie dla Momé wróciła do porodu, który - jak wcześniej ujawniała - miał dramatyczny przebieg. Mówiła m.in. o silnym krwawieniu, po którym potrzebowała pilnej pomocy medycznej, a sytuacja była dla niej zagrożeniem życia.


WIDEO
Magdalena Waligórska o "Ranczu" i plotkach na temat romansu z... Tuskiem


W rozmowie podkreślała, że pierwsze lata po narodzinach dziecka okazały się wyjątkowo trudne. W kolejnych wypowiedziach, także już wcześniej, otwarcie łączyła ten okres z depresją poporodową.

Decyzja o przekazaniu opieki Kliczce i reakcja aktorki

Wątek, do którego wracała w ostatnich miesiącach życia, dotyczył opieki nad córką. Panettiere tłumaczyła, że jedną z najbardziej bolesnych decyzji było przekazanie Kliczce pełnej opieki nad Kayą.

W majowej rozmowie wyjaśniała, że zależało jej na stabilizacji dla dziecka, gdy sama koncentrowała się na powrocie do zdrowia. Zaznaczała przy tym, że nie zgadza się z interpretacją, jakoby "odeszła" od córki - podkreślała, że Kaya jest bezpieczna, ma dobrą opiekę i wiedzie spokojne życie, choć dla niej samej ta decyzja była ogromnym ciężarem.

Kontakt z córką i obawy o prywatność

Aktorka wskazywała, że mimo iż Kaya mieszkała głównie z ojcem, ona pozostawała obecna w jej życiu. W majowym wywiadzie dla NPR opowiadała, że starała się podróżować do córki tak często, jak mogła, a gdy nie było to możliwe, utrzymywała regularny kontakt przez FaceTime.

Panettiere mówiła też o szczególnej więzi z Kayą i o tym, że z czasem relacja może przerodzić się w przyjaźń, kiedy córka będzie starsza. Jednocześnie podkreślała, że zależy jej, by dziecko miało szansę na możliwie prywatne życie - coś, co jej samej, jako osobie pracującej w show-biznesie od najmłodszych lat, było wyjątkowo trudno osiągnąć.

W 2026 r. Panettiere wspominała również o zainteresowaniu córki światem rozrywki. W rozmowie z E! News mówiła, że 11-letnia Kaya zaczęła sygnalizować chęć wejścia do branży i kontaktowała się z nią w tej sprawie.

Aktorka nie ukrywała, że taki kierunek budzi w niej silne emocje, co wiązała z własnymi doświadczeniami. Przypominała, że pracowała zawodowo od czasu, gdy była dzieckiem, a później - jako nastolatka i młoda dorosła - zdobyła szeroką rozpoznawalność dzięki rolom z seriali "Herosi" i "Nashville".

Wybrane dla Ciebie