Wspominany przez znajomych jako "Żeńka", łączył film i telewizję z działalnością autorską. Podczas pracy nad sztuką "Prostytutki" zaprzyjaźnił się z warszawskimi prostytutkami, a na planie zjednywał sobie ludzi humorem i otwartością.
Rola w "Złotopolskich"
Najbardziej znaną jego rolą jest postać Antoniego Pereszczaki, organisty i grabarza w "Złotopolskich". Priwieziencew wystąpił w wielu produkcjach filmowych, m.in. w "Liście Schindlera", "Nic śmiesznego", "Polskich drogach" i "Ogniem i mieczem".
Borelioza i mylne domysły ludzi
Aktor złapał kleszcza na planie "Złotopolskich". Z czasem choroba uderzyła w sprawność, a Priwieziencew miał problemy z chodzeniem i jeździł na rehabilitację.
To wstrętne choróbsko rzuciło mi się na nogi. Przez boreliozę mam kłopoty z chodzeniem. Wszyscy myślą, że ciągle jestem na bańce, bo plączą mi się nogi i chwieję się jak typowy pijaczyna. A ja cierpię - wyznał w jednym z wywiadów.
Objawy przez długi czas bywały interpretowane błędnie i przypisywane problemom alkoholowym.
Pogrzeb aktora
Pod koniec czerwca 2005 r. Priwieziencew pojawił się na Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku i odebrał nagrodę dla najlepszego aktora komediowego. Kilka dni później jego stan miał się gwałtownie pogorszyć. Zmarł 8 lipca 2005 r. w wyniku powikłań boreliozy. Pogrzeb odbył się tydzień później, a aktora pochowano na warszawskich Starych Powązkach w kolumbarium.
Rodzina
Eugeniusz Priwieziencew był żonaty z Elżbietą Lenarczyk, z którą miał czworo dzieci: Aleksandrę, Katarzynę, Joannę i Igora. Życie dzielił między Warszawą a Paryżem, gdzie wyemigrował w stanie wojennym. Jego córka Katarzyna (Katia) jest aktorką, scenarzystką, producentką oraz reżyserką. Stworzyła m.in. takie filmy jak "Hel" i "Przepiękne!". Jej brat Igor także jest aktorem i reżyserem.