Katarzyna Burzyńska przeprosiła Igę Świątek. Zdradziła powód
Katarzyna Burzyńska w rozmowie z Plejadą opowiedziała o swojej sportowej rutynie i ulubionych dyscyplinach. Wyznała też, że mimo sympatii do Igi Świątek, tenis jej nie wciąga. "Przepraszam Cię Igo" - przekazała. Zdradziła również, za co jest wdzięczna Annie Lewandowskiej.
Najważniejsze informacje
- Dziennikarka wróciła do TVP w 2024 r. i na Gali Mistrzów Sportu mówiła o swoim podejściu do sportu.
- Przyznała, że do aktywności zachęciła ją Anna Lewandowska. Na co dzień trenuje crossfit.
- Burzyńska stwierdziła, że nie lubi oglądać tenisa, choć ceni Igę Świątek.
Katarzyna Burzyńska po ośmiu latach przerwy ponownie pojawiła się w TVP. Podczas rozmowy z Plejadą przy okazji Gali Mistrzów Sportu opowiedziała, jak sport wpłynął na jej codzienność. Już na wstępie zaznaczyła, że aktywność fizyczna stała się dla niej stałym elementem dnia, a inspiracją była popularna trenerka. Jak twierdzi, nie wyobraża sobie tygodnia bez treningu.
Katarzyna Burzyńska jest wdzięczna Annie Lewandowskiej za "zarażenie" miłością do sportu
Dziennikarka wyjaśniła, że za sportowym zapałem stoi Anna Lewandowska. "Bez sportu nie wyobrażam sobie życia, a to wszystko przez Anię Lewandowską, która mnie tym sportem zaraziła do tego stopnia, że po prostu jak przez tydzień nie pójdę na trening, to jestem chora, czuję się zardzewiała, w ogóle nieczynna, jest mi źle, wszystko mnie boli, łącznie z głową i sumieniem, które mnie gryzie” - mówiła w rozmowie z Plejadą. Dodała, że sport porządkuje jej myśli i daje energię, a także zacieśnia więzi z bliskimi znajomymi.
Burzyńska precyzuje, że stawia na crossfit, który nazywa swoją ulubioną dyscypliną. "Sport daje mi spokój, oczyszcza mi głowę, to jest dla mnie motor do działania, to jest też dla mnie przyczynek do tego, że ja się dobrze czuję, dobrze wyglądam" - podkreśliła. W jej hierarchii dnia, zaraz po rodzinie i pracy, jest właśnie aktywność fizyczna, której poświęca regularnie czas.
W domu dziennikarki często włącza się mecze. "Uprawiam crossfit i to jest moja ulubiona dyscyplina, a jeżeli chodzi o oglądanie, no to z racji tego, że mam męża, wujków, tatę, syna — no to piłka nożna, ale to nie jest tak, że to jest mój numer jeden, tylko ja jestem zmuszona do tego, żeby to oglądać” - przyznała. Dodała, że kibicuje reprezentacji Polski i chętnie śledzi mecze FC Barcelony, choć w domu jest też frakcja Realu Madryt.
Katarzyna Burzyńska przeprosiła Igę Świątek
Dziennikarka wspomniała, że z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie zimowych igrzysk. Zwróciła przy tym uwagę, że dawniej z fascynacją oglądała łyżwiarstwo figurowe.
Burzyńska odniosła się także do popularności tenisa w Polsce. "Przepraszam cię, Igo Świątek. Uwielbiam Igę Świątek, ale nie lubię oglądać tenisa. Nudzi mnie. Lubię czytać o tenisie, lubię chłonąć informacje i wiedzę na ten temat, bo to jest sport, po pierwsze bardzo samotny, po drugie fascynujący, ale same rozgrywki... Nie" - podsumowała.