Kłótnie i konflikt z prawem. Te osoby zniknęły z "Rolnicy. Podlasie"
Nie wszystkim bohaterom udało się utrzymać w programie "Rolnicy. Podlasie" dłużej niż przez jeden sezon. Bogdan z Borowskich Ciborów pokłócił się z Andrzejem z Plutycz, a jeden z braci bliźniaków ze wsi Poświętne popadł w konflikt z prawem. Łącznie z ekranu zniknęło 6 duetów. Dlaczego?
Sylwia i Karol z Pasynek pokazali w "Rolnicy. Podlasie" własne gospodarstwo, w którym hodują kozy, drób, króliki, krowy i konie. Mają czwórkę dzieci, które pomagają im w codziennych obowiązkach. Powód ich rezygnacji z programu nie jest znany.
Telewizyjna przygoda Kamila i Łukasza, braci bliźniaków ze wsi Poświętne, również nie trwała długo. Występy rodzeństwa zakończyły się tuż po tym, jak jednego z nich oskarżono o problemy z prawem. Według "Tygodnika Rolniczego" został skazany za kradzież sianokiszonki.
Z udziału w "Rolnicy. Podlasie" sami zrezygnowali Justyna i Łukasz z Ciemnoszyj. Powodem wcale nie była choroba ich córki, a problemy organizacyjne. Pozostali przy prowadzeniu kanału na YouTube. Tam złożyli wyjaśnienia.
Program wymusza na nas wspólną pracę, a tego nie chcemy. Ja pracuję z krówkami. Mąż oprócz takiej funkcji doradczej tak naprawdę nie uczestniczy w pracach przy krowach. A formuła programu wymuszała na nas wspólną pracę i stawało się to uciążliwe. Mąż zaniedbywał swoje obowiązki — opowiadała rolniczka.
W Strabli oprócz Jastrzębia mieszkają również Marcin i Wiola. Ich historia wzbudzała sporo emocji wśród widzów. Bohatersko ratowali szkołę podstawową. Są rodzicami czwórki dzieci. Ona zajmuje się domem, a on handlem cielętami. Nagle zniknęli, a powód pozostał tajemnicą.
Ekipa "Rolnicy. Podlasie" przez jakiś czas zaglądała do Śledzianowa. Tam swoje życie pokazywał Dominik, który z mamą Haliną hoduje alpaki. Zniknęli z programu, podobnie jak Bogdan i jego synowie z Borowskich Ciborów.
Bogdan odszedł z "Rolnicy. Podlasie". Oskarżył Andrzeja z Plutycz
Ten rolnik nie ukrywał, że chodziło o trudne relacje z telewizją Fokus TV oraz konflikt z największą gwiazdą formatu, Andrzejem z Plutycz. Jakiś czas temu oskarżył go, że oszukuje widzów. Zamiast w sanatorium, według dawnego kolegi, był w więzieniu. Te wieści nie zostały potwierdzone przez Onopiuka.
Andrzej był od 1 do 14 marca zamknięty w więzieniu w Hajnówce. Nawet chodził na łaźnię i się nie kąpał, tylko siedział w szatni — mówił na kanale i.Bialystok.pl