Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra wzięli ślub w 2017 roku. Poznali się na planie "Na dobre i na złe", grali razem także w sztuce "Małe zbrodnie małżeńskie". Aktorka zakochała się w starszym o 16 lat koledze, chociaż wcześniej była zaręczona z Łukaszem Konopką.
To właśnie z nim przez lata planowała wspólną przyszłość. Poznali się na korytarzach łódzkiej Filmówki. On był na ostatnim roku, a ona dopiero zaczynała naukę. Ich losy splotły się w Gdańsku — oboje dostali pracę w tamtejszym Teatrze Wybrzeże.
Uchodzili za zgraną parę, a czas spędzony na wspólnych próbach teatralnych bardzo ich zbliżył. Łukasz Konopka postanowił się oświadczyć, a Emilia Komarnicka przyjęła pierścionek zaręczynowy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ewa Zawada pierwszy raz o związku z Grzegorzem. Jak reaguje na szpile od Marti Renti? "Nie jestem osobą, która wchodzi w dramy"
Datę ślubu kilkukrotnie odkładali w czasie. Ze względu na rozwój kariery aktorka w 2012 roku zdecydowała się na przeprowadzkę do Warszawy. Ukochany również opuścił Trójmiasto, jednak zamieszkał w Kaliszu.
Przez dwa lata żyli w związku na odległość, jednak rzadkie spotkania nie zniszczyły ich miłości. W 2014 roku narzeczeni zamieszkali razem w stolicy. Ona występowała w "Ranczu" i "Na dobre i na złe", zaś on w "Na Wspólnej", "Przepisie na życie" i "Czasie honoru".
Plany ślubne nie zdążyły się ziścić. Artystka zauroczyła się w Redbadzie Klynstrze i zdecydowała się na zakończenie relacji z Łukaszem Konopką. Porzucony narzeczony znalazł oparcie u aktorki Julii Balsewicz.
Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra mają dwóch synów
W 2017 roku wziął z nią ślub, aktualnie wychowują dwójkę dzieci. W tym samym roku dawna partnerka stanęła na ślubnym kobiercu z Redbadem Klynstrą. Rok po ślubie powitali na świecie syna, któremu dali na imię Kosma.
W 2020 roku zostali rodzicami drugiej pociechy — Tymoteusza. Emilia Komarnicka nie zamierza wywierać na nich presji, by również związali swoją przyszłość ze sceną. Chce, by postępowali w zgodzie ze sobą.
Nie mam ambicji, żeby moje dzieci kończyły najlepsze uniwersytety, czy zdobywały puchary, ale często słyszą ode mnie: "Jesteśmy tu po to, by odnaleźć swój unikalny, boski talent" - zdradziła na Instagramie.