Koncert TVP w ogniu krytyki. Poszło o prowadzącą i wokalistkę

1 sierpnia z okazji obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego odbył się koncert na Placu Piłsudskiego pt. "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki". Wydarzenie poprowadzili Robert Stockinger oraz Justyna Dżbik-Kluge, a wśród artystów występujących na scenie znalazła się m.in. Sylwia Grobelna. Prezenterka oraz wokalistka nie zyskały uznania części widzów.

Widzowie krytykują "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki"Widzowie krytykują koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki" (na zdj. od lewej: J. Dżbik-Kluge, R. Stockinger, S. Grobelna)
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

W programie "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki" znalazły się pieśni, które w czasie Powstania Warszawskiego towarzyszyły walczącym i mieszkańcom stolicy. To m.in. "Pałacyk Michla", "Warszawskie dzieci" i "Warszawianka".

Dzięki nowym aranżacjom przygotowanym przez pianistę i kompozytora, Bartłomieja Wąsika, utwory zyskały współczesne brzmienie. Jedną z artystek tego wieczoru była Sylwia Grobelna, żona Michała Grobelnego znanego z "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Wokalistka oraz prowadząca, Justyna Dżbik-Kluge, zostały skrytykowane przez część widzów.

Justyna Dżbik-Kluge, Robert Stockinger
Justyna Dżbik-Kluge, Robert Stockinger © AKPA | AKPA
Sylwia Grobelna, Michał Grobelny
Sylwia Grobelna, Michał Grobelny © AKPA | AKPA
"Według mnie koncert był pozbawiony emocji i piękna. Było widać, że to nie była bajka pani prowadzącej", "Pani Justyna prowadziła koncert, jakby nie widziała publiczności. Nie umiała wczuć się w tę szczególną atmosferę", "Zbytnia powaga, zero uczuć. Nie pykło", "Stockinger dał radę, ale jego koleżanka już mniej. Do zmiany", "Prowadzenie i Grobelna bez charyzmy", "Chwilami obawiałam się, że pani Grobelna nie wyciągnie" - komentowali na profilach TVP na Facebooku i Instagramie.

Choć głosów krytycznych nie brakowało, znalazły się również pozytywne opinie. Widzowie koncertu wskazywali, że bohaterami nie byli prowadzący ani artyści, a uczestnicy Powstania Warszawskiego.

"Bardzo dobrze, że zmienili gospodarzy. Uwaga ma być na powstańców, a nie dziennikarzy", "Mnie się podobało. Co roku wzruszam się podczas oglądania", "Nowe aranżacje super. Wszyscy soliści dowieźli", "Piękny koncert" - argumentowali.

Tomasz Wolny nie poprowadził koncertu dla powstańców. "To już nie to samo"

Nie bez znaczenia był brak Tomasza Wolnego, który prowadził koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki" w latach 2017-2023. Dziennikarz rozstał się z TVP w 2024 r.; od tej pory nie jest zapraszany na widowisko mimo apelu, jaki w tej sprawie wystosowali przedstawiciele środowiska powstańczego.

"Bez Wolnego to już nie to samo. On był do tego stworzony", "Pan Tomasz powinien prowadzić. Nikt nie jest w stanie go zastąpić", "On to lepiej prowadził, dobrze rozumiał się z powstańcami", "Koncert od 3 lat dużo traci i gaśnie" - pisali jego fani.
Wybrane dla Ciebie