Krzysztof Baranowski już za Tahiti. Pomagał mu wnuk słynnego podróżnika

Maciej Gąsiorowski
Krzysztof BaranowskiKrzysztof Baranowski
Źródło zdjęć: © AKPA | g Galazka Dariusz

Wdowiec po legendarnej spikerce TVP Bogumile Wander kontynuuje swój trzeci samotny rejs dookoła świata. Żeglarz miał ostatnio postój na Tahiti, gdzie spotkał się z Henrykiem Malinowskim, wnukiem Bronisława Malinowskiego.

Krzysztof Baranowski płynie na jachcie Meteor. Podróżnik wypłynął 16 listopada z Teneryfy w swój trzeci rejs dookoła świata. Poprzednio dokonał tego w 1973 roku na jachcie Polonez oraz w 2000 roku na pokładzie Lady B. Wybrał krótszą trasę przez Kanał Panamski, gdzie miał pewne kłopoty.

87-letni żeglarz relacjonuje swoją wyprawę w mediach społecznościowych dzięki posiadaniu starlinka, telekomunikacyjnego systemu satelitarnego.

Dzięki temu wiemy, że będąc na Tahiti spotkał się z wnukiem Bronisława Malinowskiego, legendarnego antropologa, badacza społecznego i podróżnika, autorem głośnej książki "Życie seksualne dzikich w północno-zachodniej Melanezji".

Kpt. Krzysztof Baranowski z pokładu sy METEOR (trzeci samotny rejs dookoła świata). 10:15 LT – wypływam z Tahiti. Cumy oddawał Henryk Malinowski, wnuk Bronisława, który przyleciał z Europy specjalnie, by się ze mną spotkać. Henryk sprowadził wczoraj lokalną telewizję TNTV, której udzieliłem wywiadu – ma pójść w piątek - czytamy na Facebooku.

Samotny rejs Krzysztofa Baranowskiego planowo ma zakończyć się pod koniec 2026 roku.

Wybrane dla Ciebie