"Mam nadzieję, że krowy się nie wystraszą". Andrzej z Plutycz dał bratu wybór
Andrzej z Plutycz z bratem Jarkiem udał się do fryzjera. Podczas wizyty opowiedzieli o efektach odchudzania, ale widzów najbardziej zadziwiła wyjątkowo odważna fryzura jednego z Onopiuków. "Mam nadzieję, że krowy się nie wystraszą" - komentował gwiazdor "Rolnicy. Podlasie".
Andrzej z Plutycz z "Rolnicy. Podlasie" poczuł wiosnę i zaproponował bratu wspólny wyjazd do fryzjera. Sam zdecydował się na klasyczne uczesanie, ale bratu dał pełną dowolność. Jarek Onopiuk zażyczył sobie, by na jego głowie wygolić jaszczurkę.
Jarek coś chce na jaszczurkę, a ja zwykłe cięcie, nie tam jaszczurki legwany. Chcę ładnie wyglądać i pojechać na spotkanie z pewną osobą... — tajemniczo urwał Andrzej.
W nowym materiale na YouTube widzowie zobaczyli, jak nieco wypłowiałe włosy jego brata (kilka tygodni temu przefarbował je na niebiesko) zostały zgolone, a w zamian na jego głowie pojawił się wymyślny wzór jaszczurki. Gdy sam zainteresowany zobaczył efekt, dostał ataku kaszlu. Wtedy głos zabrał rozbawiony Andrzej.
O Jezu. Mam nadzieję, że moje krowy się nie wystraszą teraz, jak cię zobaczą. No, ale fryzury udane, tak jak powinno być — ocenił.
Jarek Onopiuk z "Rolnicy. Podlasie" uciął sobie rozmowę z fryzjerką. Wyjawił jej, że udało mu się schudnąć 4 kg, odkąd zaczął intensywniej ćwiczyć i skonsultował się z trenerem w sprawie odpowiedniej diety. Poskarżył się na motywacyjne metody Andrzeja, które — choć skuteczne — są dla niego radykalne.
Było 120 kg, jest 116 kg. [...] Ten mnie zaczął ganiać po polu. Zamiast ciągnikiem coś podwozić, to mi ręcznie każe taszczyć. Ropy mu szkoda. Niestety, znowu idzie do góry — opowiadał.
Andrzej z Plutycz pojedzie na stację Skolima. "Wybieramy się"
Dodał, że zamierzają zaopatrzyć się w paliwo na stacji Skolima w miejscowości Czeremcha. Od wsi Plutycze jest oddalona o około 60 km, jednak to nie jest dla nich dużą przeszkodą.
Wybieramy się. Teraz promocje ma, połowę taniej. Nie wiem, na co, ale na coś zrobił — dywagował.
Fani pogratulowali Jarkowi fantazji. Wielu widzów przyznało, że nie byliby gotowi wyjść na ulicę z wygolonym wzorem jaszczurki. Inni nie mogli się doczekać relacji Andrzeja i Jarka Onopiuków z wizyty u Skolima.