Rozenek o kłótni Pajączkowskiej w "Królowej przetrwania". "To nie jest tak"
Karolina Pajączkowska niewątpliwie była gwiazdą 1. odcinka "Królowej przetrwania". Jej zachowanie wzbudziło dużo emocji wśród widzów, szczególnie w obliczu kłótni z Anną Sowińską. Małgorzata Rozenek w rozmowie z Party pozwoliła sobie na wymowny komentarz.
Karolina Pajączkowska podzieliła widzów "Królowej przetrwania". W 1. odcinku 3. sezonu dała się poznać jako dominująca i pewna siebie 34-latka, która ma duże sportowe ambicje mimo fizycznych ograniczeń.
Skonfliktowała się z koleżanką z dżungli, Anną Sowińską, znaną jako Mała Ania z "Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy". Celebrytki nie znalazły wspólnego języka i pokłóciły się. Małgorzata Rozenek ogłosiła, że nie może stawać po żadnej ze stron sporu, ale ma swoje zdanie.
Wiesz o tym, że ja nie mogę komentować dziewczyn. Więc to nie jest tak, że nie mam swojego zdania na ich temat, tylko nie chcę, szanując też swoją rolę jako prowadzącej — oznajmiła w Party.
Gospodyni "Królowej przetrwania" dyplomatycznie wybrnęła. Mniej subtelności mieli internauci, którzy po emisji 1. odcinka nie przebierali w słowach. Skupili się na dwóch momentach, w których Karolina Pajączkowska i Anna Sowińska starły się ze sobą.
Najpierw podczas budowania campu gwiazda "Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy" zarzuciła prezenterce, że na nią krzyczy i celowo "chce ją poniżyć", mówiąc do niej per księżniczka. Potem, gdy ta nie wykonała w pełni zadania fizycznego, negatywnie skomentowała jej strategię.
Było błoto, było ślisko, było wiadomo, że jeżeli ktoś nie robi takich rzeczy na co dzień, tak jak Dominika Rybak [inna uczestniczka show — przyp. red.], to tego nie ogarniemy. To była zwykła strata czasu. Zrobiła to dwa razy, a ty zrobiłaś raz i dałaś d**y — zarzuciła dziennikarce.
Karolina Pajączkowska nie zgodziła się z tą opinią. Wzburzona kontrowała, że "gdyby nie ona", to nikt "nie wspiąłby się do barierki". Dodała, że Dominika Rybak jej zdaniem była od niej gorsza.
Spała w lepszym campie, a my nie jadłyśmy, nie spałyśmy. Byłam pierwsza, która to robiła, podjęłam wyzwanie — mówiła w "Królowej przetrwania".
"Królowa przetrwania". Widzowie o Pajączkowskiej i Sowińskiej
Część widzów stanęła w obronie Karoliny Pajączkowskiej. Przekonywali, że należało docenić, a nie wyśmiewać jej determinację. Inni stanęli po stronie Anny Sowińskiej i jej racjonalnych argumentów.
"Nie no, tej pani już podziękujemy. Ego wywalone w kosmos", "Ja bym z Karoliną nie wytrzymała", "Ania potrafi tylko krytykować, a taka mądra nie była przed zadaniem", "Karolina je poustawiała. Nie daj się", "Współczuję każdej dziewczynie, która jest w campie z Karoliną. Nie dziwię się, że jest tam taka atmosfera, jaka jest", "Ania mąci, Karolina chciała działać. Zapowiada się dalsza drama" — pisali na Instagramie i Facebooku.