10 lipca doszło do pierwszego od 4 lat spotkania księcia Harry'ego i Meghan Markle z dziećmi z królem Karolem III oraz królową Camillą. Odbyło się w prywatnej rezydencji monarchy w Highgrove House. Nie opublikowano żadnych zdjęć.
Pałac Buckingham potwierdził jedynie, że do wizyty rzeczywiście doszło. Królowa Camilla na prośbę króla przybyła na miejsce, choć przebywała w Raymill House. Okazuje się, że nie chodziło jedynie o wspieranie go w trudnej rozmowie.
Camilla jest integralną częścią życia Karola i tu nie ma pola do negocjacji. Nie będzie mowy o pojednaniu z nim, jeśli pominie się ją. Lepiej, by ludzie nie znali szczegółów takich spotkań. Trzeba dać im szansę, by na nowo odbudowali rodzinne więzi - oceniła Catherine Mayer w rozmowie z "People".
Harry sugerował, że Camilla poprawiała swój wizerunek jego kosztem
Autorka książek o brytyjskiej rodzinie królewskiej zwróciła uwagę, że relacje księcia Harry'ego z królową Camillą nie należały do najlepszych. Choć pozory były zachowywane, nie obyło się bez oskarżeń.
Miałem bardzo mieszane uczucia wobec macochy. Wierzyłem, że poświęciła mnie, by poprawić własny wizerunek - mówił książę Harry w książce "Ten drugi".
Sugerował, że druga żona jego ojca ujawniała informacje na jego temat do mediów, by tym samym poprawić swój wizerunek i mieć lepsze kontakty z dziennikarzami. Miała być zdeterminowana, by zasłużyć na lepszą prasę.
Miała reputację, którą chciała zmienić. Jakiekolwiek rozmowy czy porozumienia wtedy istniały, wierzyła, że to najlepszy sposób, by to osiągnąć - komentował w "Good Morning America".
Książę Harry i książę William (następca tronu) są synami księżnej Diany, pierwszej żony Karola III. W czasie ich małżeństwa przyszły król (wówczas książę) utrzymywał bliską relację z Camillą.
Po śmierci księżnej Diany w 1997 r. para stopniowo ujawniła swój związek i w 2005 r. zawarła małżeństwo. Druga żona arystokraty przez kilka lat borykała się z kryzysem wizerunkowym.