Bosacka ostro do Steczkowskiej za reklamę coli. "Okularów nie założyłaś"

Katarzyna Bosacka nie ukrywała oburzenia faktem, że Justyna Steczkowska zaczęła reklamować jeden z napojów gazowanych typu cola. Przytoczyła wypowiedzi piosenkarki o odżywianiu i stanowczo podkreśliła, że picie polecanego przez nią produktu nie jest zdrowe. Internauci podzielili się na dwie grupy.

Bosacka krytykuje Steczkowską za reklamowanie napoju typu colaBosacka (L) krytykuje Steczkowską (P) za reklamowanie napoju typu cola
Źródło zdjęć: © AKPA | ZipZapic.com
Kacper Kulpicki

Katarzyna Bosacka dała do zrozumienia, że reklamy z Justyną Steczkowską pijącą napój gazowany typu cola ją zaskoczyły. Miała w pamięci wcześniejsze wypowiedzi piosenkarki o zdrowym odżywianiu. Postanowiła je zacytować.

Jusia, [...] co się stało? Pięknie wyglądasz, pięknie śpiewasz i zawsze pięknie mówiłaś — a mądrego warto posłuchać: "Nie jem śmieci", "Ograniczam cukier i węglowodany", "Bardzo dokładnie czytam, co jem, w jakim czasie i po co". [...] Ty w ogóle nie przeczytałaś, co jest w tym czarnym napoju gazowanym, którego jesteś twarzą od niedawna - czytamy na Instagramie.

Katarzyna Bosacka nieco ironicznie dodała, że Justyna Steczkowska pewnie "nie zorientowała się" lub "nie założyła okularów", co określiła jako "normalne w naszym wieku" (obie urodziły się w 1972 r.).

A może skrzydła Ci podcięli, sznurami związali tymi, co to na nich latasz nad sceną? No i co teraz? Jak te 21 łyżeczek cukru w litrze wpłynie na Twoje boskie biodra? Jak 3 kropelki jodu na czczo, które codziennie bierzesz, zareagują z kwasem fosforowym E338? Martwię się. Ludzie kochani, dajcie jakąś dobrą radę naszej Jusi, bo ją E150d karmel amoniakalno-siarczynowy przydusi - podsumowała.

Fala komentarzy po wpisie Bosackiej. Zaczęli tłumaczyć Steczkowską

Wpis ekspertki znanej z programu "Wiem, co jem i co kupuję" wzbudził emocje wśród internautów. Część osób była równie oburzona, zaś inni stanęli w obronie piosenkarki, tłumacząc, że "wszystko jest dla ludzi".

"Pić można też colę, byle z umiarem. Jedna puszka raz na jakiś czas nie zaszkodzi", "Smutne to", "Dostała pieniądze, to wzięła udział", "Mnie to przeraziło. Co za czasy", "Justyna z pewnością nie pije tego, tylko nas namawia", "To jest zazdrość, że wybrali ją, a nie panią", "Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto się coli nie napije", "Myślę, że gdyby większości z nas zaproponowano dużą kwotę za udział w takiej reklamie, wielu by się zgodziło", "Łatwo oceniać z boku" - komentowali na Instagramie i Facebooku.
Wybrane dla Ciebie