Katarzyna Bosacka przetestowała kilka popularnych wód dostępnych w sklepach w całej Polsce. Zwróciła uwagę na ilość składników mineralnych w litrze. Na jednej butelce przeczytała, że woda ma ich tylko 408. Na kolejnych było ich 687, 1540 i 2110.
No i ta butelka, uwierzcie mi, tutaj nie ma podanych składników mineralnych w litrze. Ja to sprawdziłam, jest około 200. Im więcej składników mineralnych w litrze, tym tak naprawdę lepiej dla naszego zdrowia w czasie upałów. Dlaczego? Dlatego, że my te składniki mineralne tracimy wraz z potem i musimy je uzupełniać - opowiadała na Instagramie.
Katarzyna Bosacka poinformowała, że alternatywą może być woda z kranu, której picie w naszym kraju jest "zupełnie bezpieczne". Zwróciła jednak uwagę, że ilość składników mineralnych w "kranówce" może różnić się od miejsca zamieszkania.
Należymy do Unii Europejskiej, mamy nowoczesne systemy filtrowania i odzyskiwania wody. Ta woda jest czysta i bezpieczna. W Warszawie woda jest zmineralizowana wyżej niż ta oto [wskazała na jedną z butelek - przyp. red.], czyli ma 538 składników mineralnych w litrze. Więc możemy pić wodę z kranu bezpiecznie, skutecznie i dobrze - dodała.
Bosacka o nawadnianiu. Co warto ograniczyć?
Ekspertka znana z programu "Wiem, co jem i co kupuję" uważa, że w wakacyjną podróż najlepiej zabrać ze sobą wodę, która ma przynajmniej 200 składników mineralnych. Niektóre wody dostępne na rynku mają ich dużo więcej, nawet 5000. Czego unikać?
Najlepiej sprawdzi się woda średnio- lub wysokozmineralizowana – dostarcza m.in. sodu, magnezu i potasu, woda z elektrolitami – szczególnie po intensywnym wysiłku lub przy obfitym poceniu się. Warto ograniczyć: bardzo niskozmineralizowaną wodę (np. dla niemowląt) jako podstawowe źródło nawodnienia dla dorosłych, słodzone napoje, które nie nawadniają tak skutecznie jak woda - podsumowała.