Influencerka Natalia "Nathallae" Maszkowska przez dobę przebywała w jednym z poznańskich hoteli. Zapłaciła za pokój bez balkonu, bo nie był jej potrzebny (przez cały dzień była w pracy). Dopiero wieczorem zorientowała się, że ma wyjście na balkon. Było zablokowane, o czym poinformowano na karteczce.
Uprzejmie informujemy, że przebywają Państwo w pokoju należącym do kategorii standard bez balkonu. W trosce o komfort i bezpieczeństwo, przestrzeń za oknem została wyłączona z użytku, a okno jest jedynie uchylne. Uprzejmie prosimy o nieingerowanie w mechanizm blokujący - napisano.
Podróżniczka nie miała pretensji o to, że nie mogła wykorzystać balkonu, ponieważ za niego nie zapłaciła. Zwróciła uwagę na absurdalny krok hotelu, który określiła jako przejaw wyjątkowo gorliwej oszczędności.
Chytra baba z Radomia - tak bym opisała tę sytuację. [...] Hotel znanej dużej sieci w centrum Poznania. Zarezerwowałam pokój bez balkonu, [...] ale "wylosował" mi się jednak pokój z balkonem. [...] Przyszłam wieczorem. [...] Wykąpałam się i myślę sobie - przewietrzę pokój na wieczór, skoro już jest. Otwieram okno, chcę otworzyć balkon - nie działa. Nagle widzę kartkę. [...] Rozumiem, że nie wykupując pokoju z balkonem, nie mamy pokoju z balkonem, ale jeżeli on już jest, to jak bardzo trzeba być chytrym, żeby metalową linką zabezpieczyć go przed otwarciem? - komentowała na Facebooku.
Pokój z balkonem bez balkonu. Internauci podzieleni
Wpis Natalii "Nathallae" Maszkowskiej wzbudził mieszane reakcje. Część osób podzielała jej oburzenie, jednak inni stanęli po stronie hotelarzy. Zaznaczyli, że balkon mógł być zamknięty np. ze względu na remont.
"Nie wierzę. Mocne", "Subskrypcja na balkon", "Chciałabym mieć takie problemy", "W wielu hotelach tak jest ze względu na stan techniczny, wysokość itp.", "Kombinatorstwo rodaków nie zna granic", "Pewnie chodzi o koszty sprzątania, trochę ich rozumiem", "Więcej ich kosztowała metalowa linka na blokadę", "Może balkon był wyłączony z użytku, dlatego ta karteczka", "Może balkon groził zawaleniem","Nie dziwię się, że cię to rozbawiło. Mnie też" - pisali.