Wiadomość o zejściu się Mandaryny, czyli Marty Mandrykiewicz z liderem zespołu "Ich Troje", Michałem Wiśniewskim gruchnęła jak grom z jasnego nieba. Piosenkarz oficjalnie potwierdził w internecie, że po ponad dwóch dekadach rozłąki wrócił do byłej żony, z którą - przypomnijmy - ma ślub kościelny. Aktualnie mężczyzna jest w trakcie rozwodu z Polą Wiśniewską.
Ksiądz komentuje powrót Mandaryny do Wiśniewskiego. Mówi o spowiedzi św.
Głos w sprawie zejścia się byłych małżonków zabrał też ksiądz Sebastian Picur, który słynie z prowadzenia kont ewangelizacyjnych w mediach społecznościowych. W tym celu nagrał specjalne wideo na TikToku. Nawiązał do sakramentu pokuty.
- Skoro Mandaryna po 20 latach wróciła do Michała Wiśniewskiego... - rozpoczął tajemniczo kapłan. - ... to Ty też możesz wrócić po dłuższej przerwie do spowiedzi - skwitował.
Taka forma komentarza nie wszystkim się spodobała. Internauci mieli mieszane uczucia. "Gratuluję poczucia humoru"; "Zrobiłeś mi dzień" - pisały niektóre osoby. "Co to za porównanie"; "Ale żenujące porównanie" - wskazywały inne.
Michał Wiśniewski o powrocie do Mandaryny
Przypomnijmy. Marta i Michał wzięli ślub cywilny w lutym 2002 roku. Para zdecydowała się też na ślub kościelny, który odbył się w lodowej kaplicy w Kirunie za kołem podbiegunowym w grudniu 2003 roku. Zakochani doczekali się dwójki dzieci: syna i córki. Rozwiedli się w 2006 roku.
W lipcu 2026 roku zaczęły krążyć plotki o powrocie do siebie byłych małżonków. Temat skomentował sam zainteresowany.
Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i dwadzieścia jeden lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy - przekazał Michał Wiśniewski.