"Nie wiem, co było głupsze". Riposta nadeszła błyskawicznie

"W sumie nie wiadomo, co było głupsze: komentarz pana Babiarza czy decyzja jego przełożonych. W obu przypadkach olimpijski poziom" — napisał na platformie X Donald Tusk. Na reakcję Marianny Schreiber nie trzeba było długo czekać. Pozwoliła sobie na kąśliwą uwagę pod adresem premiera.

Marianna Schreiber broni Babiarza i odpowiada na komentarz premieraMarianna Schreiber broni Babiarza i odpowiada na komentarz premiera
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Aneta Polak

Przemysław Babiarz podczas komentowania ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu zdecydował się na komentarz na temat piosenki "Imagine" Johna Lennona.

- Świat bez nieba, narodów i religii. To jest wizja pokoju, który ma wszystkich ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety - stwierdził, czym wywołał medialną burzę i ściągnął na siebie kłopoty. Dziennikarz został zawieszony i zdecydowano, że nie będzie komentował igrzysk. W obronie Babiarza stanęli m.in. dziennikarze z TVP oraz znani sportowcy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Afera wizowa na uczelniach. "Niektóre uczelnie powstają tylko po to"

Do sprawy na platformie X odniósł się dzisiaj premier Donald Tusk, który z pewnym opóźnieniem (co nie umknęło uwadze internautów) skomentował decyzję o zawieszeniu dziennikarza.

W sumie nie wiadomo, co było głupsze: komentarz pana Babiarza czy decyzja jego przełożonych. W obu przypadkach olimpijski poziom - ocenił premier.

Schreiber odpowiedziała Tuskowi

Komentarz Donalda Tuska opublikowany został przed godz. 11. Dosłownie kilkanaście minut później z odpowiedzią pospieszyła Marianna Schreiber. Nie obyło się bez uszczypliwości.

Panie Premierze, ale przecież jego przełożeni są Pana podwładnymi - zauważyła Schreiber.

Wśród internautów zdania są podzielone. Niektórzy przyznają rację Mariannie Schreiber i sugerują, że Donald Tusk mógłby interweniować w sprawie Babiarza. Inni, nie bez złośliwości, przypominają influencerce, że po zmianie władzy premier nie decyduje już o tym, co dzieje się w TVP.

Wybrane dla Ciebie