Norwegowie przeprosili Steczkowską. "Byłam wściekła"

Justyna Steczkowska oficjalnie rozpoczęła promowanie swojego utworu "Gaja" za granicą. Artystka ma już za sobą pierwsze oficjalne eurowizyjne tzw. pre-party w Oslo. Komentarze po jej występie były bardzo zróżnicowane - wielu fanów zarzuciło jej, że zbyt "krzyczała" na scenie. Okazuje się, że to wina norweskiego realizatora dźwięku. Zobaczcie nasz materiał wideo.

Justyna Steczkowska, Fot. Podlewski/AKPAJustyna Steczkowska, Fot. Podlewski/AKPA
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Filip Borowiak

Justyna Steczkowska odwiedziła nasze studio, by opowiedzieć o swoich przygotowaniach do majowego występu na Konkursie Piosenki Eurowizji. To właśnie ona w lutym została wybrana przez widzów, by reprezentowała w tym roku nasz kraj, a piosenką, która powalczy o głosy widzów w całej Europie jest taneczny utwór "Gaja", który już od wielu tygodni wzbudza zachwyt fanów na całym świecie. Cały wywiad z artystką znajdziecie na samym dole tego artykułu.

Co roku w niemal wszystkich krajach, które biorą udział w Eurowizji, organizowane są imprezy (tzw. "pre-parties"), na których artyści mogą zaprezentować danej publiczności swoje konkursowe utwory. Pierwszą taką imprezą dla naszej reprezentantki była impreza w Oslo, na której Steczkowska oczywiście wykonała "Gaję". Filmiki wideo z występu piosenkarki szybko trafiły do sieci i zebrały różne komentarze - wielu ludzi zarzuciło jej, że utwór był "zakrzyczany" i za głośno zaśpiewany. Zapytaliśmy Justynę, jak wspomina ten występ. Okazuje się, że nasza ekipa nie dogadała się... z tą norweską.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Norweska ekipa Eurowizji przeprosiła Steczkowską po słynnym występie na pre-party. "Norweski realizator odwalił kichę"

Nie przywykłam do takich warunków pracy, żeby w ciągu 7 minut zrobić dobrą muzyczną próbę. To jest po prostu niemożliwe. Jeszcze kiedy mówię do norweskiego realizatora, że ja mam swojego i nie pracuję z innymi ludźmi, ponieważ to jest moja prawa ręka. On zna każdy dźwięk mojej piosenki. Jeździ ze mną od lat i musi znać mój cały repertuar, żeby wiedzieć, gdzie ma podciągnąć dźwięk, gdzie ma pogłośnić wtedy, kiedy mówię szeptem... Ten człowiek z Norwegii nie miał o mnie pojęcia. Dlatego byłam z lekka wściekła, ponieważ zeszłam z tej próby - a miałam tylko 7 minut jak każdy i szanuję to, bo to jest konkurs i godzę się na te warunki - ale te 7 minut nie zostało w ogóle wykorzystane. Ja wcześniej zgłosiłam to, że będę ze swoim realizatorem, za którego sama płacę... i nie zostało to poszanowane (...) Koniec końców uważam, że ten dźwięk (ze sceny - przyp. red.) był beznadziejny. Jednak nie było to absolutnie z mojej winy - powiedziała nam Steczkowska.

Artystka przyznała, że to doświadczenie nauczyło ją, by jeszcze bardziej na kolejnych imprezach zadbać o komfort pracy na scenie. I - jak się okazuje - norweska eurowizyjna ekipa organizatorów... przeprosiła ją za tę sytuację.

Teraz zaznaczyłam w telewizji, że muszą pójść maile, w których ktoś nam odpisze, że tylko i wyłącznie mój realizator, który doskonale zna moją muzykę, będzie siedział za "gałami". Nikt obcy, bo to się absolutnie mija z celem. To trochę tak, jakby ci ktoś dał sukienkę, która nie jest w twoim rozmiarze i kazał ci być pięknym na pokazie mody. Jakim cudem masz to zrobić? Musisz mieć komfort pracy. Poza tym to nie jest moje widzimisię i gwiazdorstwo - to jest szacunek do publiczności, która tam przychodzi. I profesjonalizm (...) Norwegia w końcu mnie przeprosiła - dlatego jak widać czasem warto stawiać warunki. Czy potem będą mówili, że gwiazdorzę? Mam to gdzieś, bo ja nie gwiazdorzę. Ja profesjonalnie chcę wykonać swoją pracę, dlatego że przyszli tam ludzie, którzy zapłacili za bilety, a to jest dla mnie najważniejsze - podsumowała Steczkowska.

Zobaczcie cały wywiad z Justyną Steczkowską z naszego studia:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Justyna Steczkowska: Mówią, że gwiazdorzę? Mam to gdzieś. Jestem profesjonalistką | Eurowizja 2025

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Anna Lewandowska w luksusowym hotelu w Hiszpanii. Będzie prowadzić tam zajęcia. Znamy cenę
Anna Lewandowska w luksusowym hotelu w Hiszpanii. Będzie prowadzić tam zajęcia. Znamy cenę
Nie żyje Riff Hutton. Aktor znany był z serialu "JAG" i "Doogie Howsera"
Nie żyje Riff Hutton. Aktor znany był z serialu "JAG" i "Doogie Howsera"
Aktor "Pitbulla" w szpitalu walczy o zdrowie. Lekarze są bezsilni
Aktor "Pitbulla" w szpitalu walczy o zdrowie. Lekarze są bezsilni
Był geniuszem muzyki. Mija dekada od śmierci Prince'a
Był geniuszem muzyki. Mija dekada od śmierci Prince'a
Grał w filmie nominowanym do Oscara. Teraz jest kierowcą autobusu w Polsce
Grał w filmie nominowanym do Oscara. Teraz jest kierowcą autobusu w Polsce
Tragedia na planie serialu w Kolumbii. Gra tam polski aktor znany z "Na Wspólnej"
Tragedia na planie serialu w Kolumbii. Gra tam polski aktor znany z "Na Wspólnej"
Aktorka "Potopu" tuż przed śmiercią straciła córkę. Pochowane są w jednym grobie
Aktorka "Potopu" tuż przed śmiercią straciła córkę. Pochowane są w jednym grobie
Beata Kozidrak razem z córkami. Wyjątkowy projekt
Beata Kozidrak razem z córkami. Wyjątkowy projekt
Michael Douglas pochwalił się córką. To kopia Catheriny Zety-Jones?
Michael Douglas pochwalił się córką. To kopia Catheriny Zety-Jones?
Był bożyszczem kobiet na początku XXI wieku. Tak zmienił się Damian Aleksander
Był bożyszczem kobiet na początku XXI wieku. Tak zmienił się Damian Aleksander
Za to zdjęcie hejtowano Gessler. Ma dość. "Chamstwo i nieudacznictwo"
Za to zdjęcie hejtowano Gessler. Ma dość. "Chamstwo i nieudacznictwo"
Wpadka na 50. rocznicy ślubu Zborowskich. Padło grube przekleństwo
Wpadka na 50. rocznicy ślubu Zborowskich. Padło grube przekleństwo