Zalia o kosztach studiowania w Londynie. Podała przykład

Zalia w rozmowie z nami wróciła wspomnieniami do okresu, gdy studiowała na jednej z artystycznych uczelni w Wielkiej Brytanii. Prowadząca nowy program "Rap Generation" zdradziła nam, jak dużym obciążeniem finansowym było życie i nauka w Londynie. Zobaczcie nasz materiał wideo.

Zalia o studiach w Wielkiej BrytaniiZalia o studiach w Wielkiej Brytanii
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski
Filip Borowiak

Zalia odwiedziła nasze studio, by opowiedzieć o swojej nowej płycie "Serce", którą wydała pod koniec lutego. Wokalistka zdradziła nam również m.in. jak rozpoczęła się jej przyjaźń z Julią Wieniawą, jak doszło do jej współpracy z Piotrem Roguckim oraz... co artyście potrafi dać mocny hit radiowy w największych rozgłośniach radiowych. Cały wywiad z Zalią znajdziecie na samym dole tego artykułu.

Podczas rozmowy zapytaliśmy też Zalię o jej edukację muzyczną. Nie jest tajemnicą, że Julia po skończeniu liceum wyprowadziła się z Polski i zamieszkała w Wielkiej Brytanii, gdzie ukończyła prestiżową szkołę BIMM University London, na której studiowała vocal performance i songwriting. Zapytaliśmy piosenkarkę, jak wspomina ten okres.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zalia o studiach muzycznych w Londynie: "Było bardzo drogo, taksówka kosztowała 25 funtów"

To był najmocniejszy okres w moim życiu. Zdecydowanie to było wejście w dorosłość pełną parą. Całe życie mieszkałam z rodzicami w swoim rodzinnym mieście, nie wyjechałam do liceum do innego miasta, jestem warszawianką i w Warszawie też się uczyłam. Więc nagle wyjazd do Londynu i płacenie rachunków pierwszy raz w życiu... i do tego po angielsku, kiedy ja w życiu nie płaciłam rachunków w Polsce, bo oczywiście rodzice się tym zajmowali... I nagle muszę płacić "council tax", kiedy do tej pory nie wiedziałam, że coś takiego w ogóle istnieje... - powiedziała nam Zalia.

A czego najbardziej nauczyła jej brytyjska szkoła muzyczna?

Ten okres w Wielkiej Brytanii nauczył mnie przede wszystkim samodyscypliny. Szkoła w Londynie była trzy razy w tygodniu i trzeba było dużo robić po szkole. A jak byłam w szkole muzycznej w Warszawie, to było bardzo dużo zajęć w szkole i mniej dodatkowych rzeczy poza nią. Angielska szkoła nauczyła mnie dużo muzycznych rzeczy, na przykład prowadzenia zespołu. Mieliśmy dużo zajęć zespołowych, takich stricte muzycznych. Z wokalu nie uważam, że nauczyłam się tam dużo, ale z songwritingu już tak - zdradziła nam piosenkarka.

A jak to wyglądało, jeśli chodzi o stronę finansową? Czy życie i studiowanie w Londynie jest według Zalii drogie?

To, jakie my wymyślaliśmy sposoby, żeby utrzymać się w Londynie to było coś niesamowitego. Miałam układ z rodzicami, że płacili mi tam za mieszkanie, ale za życie codziennie ja tam płaciłam sama. Dostawałam oczywiście jakieś kieszonkowe, bo nie byłam w stanie tam pracować, jako że jednocześnie w tym samym czasie robiłam jeszcze szkołę muzyczną w Polsce. To było więc tak, że wracałam z wykładów w Londynie do domu, siedziałam tam na Zoomie i jednocześnie na drugim Zoomie byłam włączona w szkole muzycznej w Polsce. Gdybym więc jeszcze miała tam wtedy pracować, to bym pewnie się przekręciła. A i tak poniekąd pracowałam, bo grałam koncerty w Polsce. Dlatego tak często latałam też do nas do kraju, żeby mieć swoje pieniądze i się utrzymywać się w Londynie i mieć pieniądze też nie tylko na podstawowe rzeczy - typu jedzenie i opłacenie rachunków - tylko też żeby móc sobie w tym Londynie jakkolwiek pożyć. Nie jedziesz przecież na studia za granicę, żeby niczego tam nie doświadczyć - opowiedziała nam Zalia.
Takie wyjście na jam session już się wiązało z kosztami. W Londynie jest niebezpiecznie, jeśli chodzi o jeżdżenie autobusami, więc powrót taksówką to był dla mnie taki komfort, na który ja nie chciałam sobie odmawiać. Moje ulubione jam sessions były w Colour Factory w dzielnicy Hackney, a tam nie jest bezpiecznie. Po takim jam session musiałam wrócić do domu, który był po drugiej stronie Londynu. Taka taksówka kosztowała mnie 25 funtów, więc jednak trochę drożej niż w Polsce - dodała Zalia.

Zobaczcie też cały wywiad z Zalią z naszego studia:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zalia: Studia muzyczne w Londynie to nie jest tania impreza. To był jednak najpiękniejszy czas

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"To menopauza". 52-letnia Heidi Klum komentuje plotki o ciąży
"To menopauza". 52-letnia Heidi Klum komentuje plotki o ciąży
Zapytała Chajzera o powrót do TV. "Siebie sprzed 6 lat bym nie polubił"
Zapytała Chajzera o powrót do TV. "Siebie sprzed 6 lat bym nie polubił"
Aleksander i Wajda w finałowych scenach filmu "Wanda". "Ekstremalne warunki"
Aleksander i Wajda w finałowych scenach filmu "Wanda". "Ekstremalne warunki"
Zaginęła siostra Jessiki z "Rolnika" i "Magii nagości". Jest zwrot w sprawie
Zaginęła siostra Jessiki z "Rolnika" i "Magii nagości". Jest zwrot w sprawie
LaLuna idzie na wojnę z fundacjami, które ją krytykują. "Mają coś na sumieniu"
LaLuna idzie na wojnę z fundacjami, które ją krytykują. "Mają coś na sumieniu"
Cybergrupa i antydrony na Eurowizji 2026. Austriacy wskazali ich zadanie
Cybergrupa i antydrony na Eurowizji 2026. Austriacy wskazali ich zadanie
81-letni Olbrychski codziennie robi brzuszki. Jego ciotka dożyła 111 lat
81-letni Olbrychski codziennie robi brzuszki. Jego ciotka dożyła 111 lat
Bosacka zobaczyła je w sklepie, teraz ostrzega. "Wyglądają tak samo"
Bosacka zobaczyła je w sklepie, teraz ostrzega. "Wyglądają tak samo"
"Nie jestem matką toksyczną". 73-letnia Iwona Bielska o synu i mężu
"Nie jestem matką toksyczną". 73-letnia Iwona Bielska o synu i mężu
Rzeźniczka-romantyczka w "Sanatorium". "Nie zaznałam prawdziwej miłości"
Rzeźniczka-romantyczka w "Sanatorium". "Nie zaznałam prawdziwej miłości"
Nie żyje Wojciech "Sęp" Dudziński. Był wokalistą Ryczących Dwudziestek
Nie żyje Wojciech "Sęp" Dudziński. Był wokalistą Ryczących Dwudziestek
Anastazja Jakubiak rozwija Fundację "W kosmosie". "Pomaganie jest zaraźliwe"
Anastazja Jakubiak rozwija Fundację "W kosmosie". "Pomaganie jest zaraźliwe"