Jeden z ostatnich wywiadów Chucka Norrisa. "Zostało mi niewiele czasu"
6 miesięcy przed śmiercią Chucka Norrisa do sieci trafił wywiad, którego udzielił Johnowi Bennowi, znanemu z "Wejścia smoka". Tematem był główny bohater filmu, Bruce Lee. "Mam 85 lat i zostało mi niewiele czasu, więc ujawniam prawdę o jego śmierci" - mówił gwiazdor serialu "Strażnik Teksasu".
Chuck Norris był nie tylko znanym aktorem, ale również legendą sztuk walki. Przez jakiś czas miał okazję trenować z Bruce’em Lee. W rozmowie z aktorem, który epizodycznie pojawił się w filmie "Wejście smoka", podkreślił wyjątkowy talent swojego przyjaciela. Ich relacja nie była tylko przyjaźnią, ale także wymianą doświadczeń związanych z walką, szybkością i determinacją.
Bruce i ja trenowaliśmy razem przez dwa lata. On nauczył mnie wielu chińskich technik, a ja pokazałem mu nasze techniki kopnięć i inne rzeczy. Chciał uderzać nisko, w pas, a ja powiedziałem: ‘Dobrze, ale powinieneś móc kopać wszędzie, gdzie chcesz.’ Stał się naprawdę dobry — mówił w rozmowie z Johnem Bennem, której fragment trafił na YouTube.
Te dwa lata wspólnych treningów zaowocowały wyjątkową więzią i pełnym zrozumieniem stylu każdego z nich. Chuck Norris zwrócił uwagę, że dzięki temu mogli bez problemu przygotować jedną ze scen, które przeszły do historii kina — w filmie "Droga smoka".
Robiliśmy scenę walki w Rzymie i było naprawdę łatwo, bo trenowaliśmy razem. Wiedzieliśmy, czego oczekuje każdy z nas. Ułożyliśmy scenę na miejscu — wspominał.
Bruce Lee vs Chuck Norris w filmie "Droga smoka"
Chuck Norris o śmierci Bruce Lee. "Mam 85 lat, zostało mi niewiele czasu"
Gwiazdor serialu "Strażnik Teksasu" nie ukrywał, że Bruce Lee borykał się z dolegliwościami zdrowotnymi, o których "większość fanów nie wiedziała". Zmarł w 1973 roku, tuż po przekroczeniu trzydziestki.
Mam 85 lat i zostało mi niewiele czasu, więc ujawniam prawdę o jego śmierci. [...] Bruce miał zawroty głowy i omdlenia. Poszedł do lekarza, a potem spotkaliśmy się znowu. Lekarz powiedział mu, że ma ciało jak 18-letni chłopak. Na pytanie, dlaczego pada i mdleje, lekarz nie umiał odpowiedzieć — ujawnił.
Dodał, że bóle towarzyszyły Bruce'owi Lee również podczas prac nad filmem w Hongkongu. Jego partnerka Betty podawała mu antybiotyk, który w połączeniu z lekami na ból pleców wywołał obrzęk mózgu.
Chuck Norris zmarł 19 marca 2026 roku w szpitalu na Hawajach. Miał 86 lat.