Oto co spotkało polskiego dziennikarza na lotnisku w USA. "Poddaję się"

Marcin Wrona, korespondent "Faktów" TVN w USA nie będzie dobrze wspominać pobytu na lotnisku w Waszyngtonie. Po 12 godzinach oczekiwania jego lot do Chicago został odwołany i musiał znaleźć inne rozwiązanie. Wszystko zrelacjonował na X. - Nie będę pisał, co myślę o tej linii lotniczej - czytamy.

Marcin Wrona przeżył koszmar na lotnisku w USAMarcin Wrona przeżył koszmar na lotnisku w USA
Źródło zdjęć: © X | WronaM
Karol Osiński

Marcin Wrona przebywał w Waszyngtonie od 13 sierpnia, gdzie wspólnie z Marcinem Wyszogrodzkim prowadzili relacje spod Białego Domu i nie tylko. Kilka dni później zamierzał wybrać się do Chicago, ale lot nie odbył się zgodnie z planem. Dziennikarz przekazał za pośrednictwem X, że podczas oczekiwania na lot zepsuły się dwie maszyny.

Drugi samolot zepsuł się tak poważnie, że ta wspaniała linia lotnicza właśnie postawia samolot trzeci. A opóźnienie wzrasta… - napisał w pierwszym wpisie.

Jakby tego było mało, kolejna maszyna również się zepsuła. - To przestaje być zabawne. Ponieważ samolot do Chicago się zepsuł po półtorej godzinie czekania, podstawiono kolejny samolot, który… też się zepsuł. A opóźnienie radośnie sobie rośnie - kontynuował.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Joanna Kurowska o stosunku Polaków do terapii: "U nas niestety to temat, którego ludzie się wstydzą"

Koszmar polskiego dziennikarza na lotnisku w USA

Dwie godziny po publikacji wyżej przytoczonego wpisu Marcin Wrona zamieścił kolejny, w którym poinformował o kolejnym opóźnieniu. - Słowo daję, oszaleć można. ZNOWU! Tym razem lot do Chicago opóźniony prawie półtorej godziny, bo samolot się zepsuł i trzeba podstawić inny - czytamy.

Opóźnienie przekraczało już sześć godzin i kiedy podstawiono już sprawną maszynę, nad lotniskiem rozpętała się burza, przez którą wstrzymano wszystkie starty.

Poddaję się. Zaszło już słońce. Mieliśmy wystartować do Chicago dokładnie 7 godzin temu. Na tę chwilę nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie wystartujemy. Nie będę pisał, co myślę o tej linii lotniczej, bo żadna z tych myśli nie nadaje się do publikacji - pisał Marcin Wrona.

Następnie poinformował, że po ośmiu godzinach opóźnienia załodze zakończył się czas pracy i wszyscy musieli opuścić pokład samolotu. Cztery godziny później korespondent "Faktów" ze swoim współpracownikiem zdecydowali o podróży do Chicago samochodem.

Wybrane dla Ciebie
Tomasz Stockinger o pracy w TVP za Jacka Kurskiego. "Żadnego wstydu"
Tomasz Stockinger o pracy w TVP za Jacka Kurskiego. "Żadnego wstydu"
Ivanka Trump na urodzinach Murdocha. Jej ojciec go pozwał na 10 mld. dol.
Ivanka Trump na urodzinach Murdocha. Jej ojciec go pozwał na 10 mld. dol.
Muzyk Queen zmienił się nie do poznania. Przyłapali go z papierosem
Muzyk Queen zmienił się nie do poznania. Przyłapali go z papierosem
Agata Turkot w towarzystwie aktora znanego z TVP. Wieszczą związek
Agata Turkot w towarzystwie aktora znanego z TVP. Wieszczą związek
Wnuczka Trumpa na zakupach. Aż pokazała paragon. Niezła sumka
Wnuczka Trumpa na zakupach. Aż pokazała paragon. Niezła sumka
Ryszard Rynkowski stanie przed sądem. Jest data pierwszej rozprawy
Ryszard Rynkowski stanie przed sądem. Jest data pierwszej rozprawy
Wziął pod lupę koncert Julii Kamińskiej. "Jakie to smutne i przykre"
Wziął pod lupę koncert Julii Kamińskiej. "Jakie to smutne i przykre"
Grała z Magdą Majtyką. Poruszające słowa. "Wciąż mam przed oczami"
Grała z Magdą Majtyką. Poruszające słowa. "Wciąż mam przed oczami"
Czym się różni kapusta wczesna od młodej? Bosacka wskazała różnice
Czym się różni kapusta wczesna od młodej? Bosacka wskazała różnice
Janusza Weissa wyrzucono z uczelni za pochodzenie. Tak wspominał młodość
Janusza Weissa wyrzucono z uczelni za pochodzenie. Tak wspominał młodość
"To nie znaczy, że chciałem zdradzać". Paweł z "Sanatorium" o rozwodzie
"To nie znaczy, że chciałem zdradzać". Paweł z "Sanatorium" o rozwodzie
Maja Rutkowski przytyła, gdy próbowała zajść w ciążę. Zacytowała hejterów
Maja Rutkowski przytyła, gdy próbowała zajść w ciążę. Zacytowała hejterów