Katarzyna Dowbor pokazała swój ogród. To efekt aukcji WOŚP
"Poznajcie cudowną rodzinę, która wylicytowała za ponad 9 tysięcy złotych spotkanie ze mną oraz moimi zwierzętami" – napisała Katarzyna Dowbor. Dzięki hojności zwycięzców aukcji WOŚP dziennikarka otworzyła drzwi swojej posiadłości, pokazując sielskie tło swojego ogrodu i spędzając czas z fanami wśród ukochanych zwierząt.
Tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przyniósł wiele emocjonujących licytacji, ale jedna z nich miała wyjątkowo osobisty finał. Pani Kasia wraz z synem Jankiem postanowili sprawić niespodziankę Karolinie – wiernej fance Katarzyny Dowbor. Za kwotę przekraczającą 9 tysięcy złotych rodzina wygrała popołudnie w domu dziennikarki.
Katarzyna Dowbor pokazała ogród. To efekt aukcji WOŚP
W spotkaniu uczestniczyło szersze grono bliskich, w tym tata Karoliny – miłośnik koni – oraz narzeczona Janka. Gospodyni nie kryła wzruszenia postawą swoich gości:
"Cudowni ludzie o wielkich sercach!!! Dziękuję!!!" – podsumowała spotkanie w mediach społecznościowych.
Zdjęcia z tej wizyty to nie tylko uśmiechnięte twarze, ale przede wszystkim rzut oka na prywatny azyl Katarzyny Dowbor. Ogród gwiazdy prezentuje się niezwykle naturalnie i sielsko, stanowiąc idealną przestrzeń dla jej licznych podopiecznych.
Na fotografiach widać:
- Zadbane trawniki i starodrzew: Tło wypełniają wysokie, liściaste drzewa oraz gęste krzewy, które zapewniają domownikom intymność.
- Charakterystyczną roślinność: Uwagę zwracają drzewa o nietypowych kształtach (poddane specyficznemu formowaniu), które nadają ogrodowi unikalny, niemal bajkowy charakter.
- Przestrzeń dla zwierząt: Posiadłość jest wyraźnie przystosowana do potrzeb czworonogów. Na zdjęciach widzimy zarówno piaszczyste wybiegi dla koni, jak i zielone strefy, w których swobodnie bawią się psy, w tym potężny berneńczyk oraz mniejsze teriery.
Wizyta nie ograniczyła się jedynie do rozmów przy stole. Jak relacjonuje Dowbor, goście zjedli wspólny obiad i deser, po czym udali się na spacer po rozległym terenie. Największą atrakcją okazały się zwierzęta, które – jak widać na załączonych kadrach – błyskawicznie nawiązały więź z gośćmi.
Zarówno konie w profesjonalnej zagrodzie, jak i psy asystujące przy każdym kroku, tworzą klimat domu otwartego i pełnego ciepła. To spotkanie udowodniło, że pomaganie ma nie tylko wymiar finansowy, ale potrafi tworzyć piękne, międzyludzkie relacje w otoczeniu natury.