"Podróże Pana Kleksa" to kultowy polski film familijny z 1986 roku, który do dziś cieszy się ogromną popularnością wśród kolejnych pokoleń widzów. Jedną z najbardziej zapamiętanych postaci wykreował w nim Piotr Fronczewski, wcielając się w niezapomnianą rolę Ambrożego Kleksa - ekscentrycznego nauczyciela i przewodnika po świecie wyobraźni.
3 lutego bieżącego roku przypada 40. rocznica premiery filmu, co stanowi doskonałą okazję, by nie tylko powrócić do samej produkcji, ale również przypomnieć losy aktorów, którzy jako dzieci wystąpili w ekranizacji. Jednym z młodych aktorów występujących w "Podróżach Pana Kleksa" był Marcin Barański, który wcielił się w postać Pietrka. Choć rola ta przyniosła mu rozpoznawalność, jego życie zawodowe potoczyło się zupełnie inną drogą niż aktorstwo.
Grób Marcina Barańskiego
Marcin Barański zmarł dwa lata temu, w wieku zaledwie 53 lat. Po zakończeniu kariery filmowej nie kontynuował pracy w branży artystycznej. Zdecydował się na rozwój naukowy i techniczny - ukończył informatykę, a także trenował szermierkę, która była jedną z jego pasji.
Był absolwentem Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie oraz Wydziału Elektroniki Politechniki Warszawskiej. Angażował się również w działalność duchową i społeczną. Grób Marcina Barańskiego jest skromny i prosty, co współgra z jego życiową postawą - daleką od rozgłosu i medialnego blichtru.
Choć od premiery "Podróży Pana Kleksa" minęły dekady, film wciąż pozostaje ważnym elementem polskiej kultury popularnej. Wraz z nim trwają wspomnienia o tych, którzy współtworzyli ten magiczny świat - także o Marcinie Barańskim, który na zawsze pozostanie w pamięci widzów jako filmowy Pietrek.