Paweł Kukiz nadal zarabia na hitach. Ujawnił kwoty
Paweł Kukiz ograniczył scenę na rzecz polityki, ale wpływy z muzyki nie zniknęły. W oświadczeniu majątkowym wykazał 70,9 tys. zł z praw autorskich. Jeszcze kilka lat temu ta suma była dużo większa.
Najważniejsze informacje
- Kukiz ujawnił 70,9 tys. zł wpływów z praw autorskich w najnowszym oświadczeniu majątkowym.
- W 2020 r. tantiemy sięgały 230,6 tys. zł - spadek jest wyraźny, ale wciąż znaczący dla jego budżetu.
- Polityk przyznaje, że powrót do tworzenia wymagałby całkowitego odcięcia od bieżącej polityki.
Paweł Kukiz swoją karierę zaczynał jako wokalista i lider zespołu Piersi, który powstał w latach 80., ale największą popularność zdobył w kolejnej dekadzie. Grupa łączyła rockowe brzmienie z satyrą i ostrym, często prowokacyjnym komentarzem społecznym.
W latach 90. utwory takie jak "ZChN zbliża się" czy "Całuj mnie" stały się radiowymi przebojami i na trwałe wpisały się w krajobraz polskiej muzyki popularnej tamtego okresu. Kukiz był nie tylko frontmanem, lecz także współautorem tekstów i muzyki, co miało istotne znaczenie dla jego późniejszych dochodów.
Jak podaje "Fakt", w najnowszym oświadczeniu majątkowym wykazał 70,9 tys. zł z tytułu praw autorskich. Muzyk tłumaczy, że choć kwoty maleją, nadal są istotnym elementem jego budżetu i dają mu swobodę działania w Sejmie bez dodatkowych funkcji.
Jechał BMW i zebrał 58 punktów karnych. Dostał "kosmiczny" mandat
W rozmowie z dziennikiem Kukiz wskazuje, że na jego konto nadal wpływają środki za dawne utwory.
To jest oczywiste, bo ja napisałem tyle piosenek, tekstów, tych wszystkich utworów słowno-muzycznych, że jeszcze przez jakiś czas tantiemy autorskie będą spływać - mówi "Faktowi" Paweł Kukiz.
W 2020 r. odnotował 230,6 tys. zł tantiem, więc obecna suma jest niższa, ale - jak podkreśla - nadal licząca się w domowym budżecie.
Polityk zaznacza, że te wpływy pomagają mu zachować dystans wobec układów politycznych.
Natomiast fakt, że przez lata pracy artystycznej wypracowałem sobie stałe dochody z praw autorskich, daje mi komfort bycia posłem naprawdę niezależnym. Nie muszę niczego dorabiać, nie muszę szukać jakichś funkcji w ministerstwach, rad nadzorczych czy gdziekolwiek indziej. To pozwala mi być niezależnym od wszystkich - poza wyborcą - dodaje w rozmowie z gazetą.
Muzyka kontra Sejm. Dwa światy, jeden wybór
Kukiz przyznaje, że tęskni za procesem tworzenia, ale nie za sceną. Uważa, że powrót do pisania piosenek wymagałby pełnego wyciszenia.
Przypomnijmy, że po rozstaniu z zespołem Piersi w 2013 roku artysta nie porzucił sceny. Wcześniej prowadził również działalność solową, wydając albumy utrzymane w bardziej klasycznym, rockowym tonie, a jego sceniczny wizerunek opierał się na bezpośredniości i wyrazistych poglądach.
Jako autor i współautor piosenek z katalogu Piersi zachował prawa do części repertuaru, dzięki czemu do dziś otrzymuje tantiemy z tytułu odtworzeń w radiu, telewizji, serwisach streamingowych czy wykonań publicznych. W praktyce oznacza to stały dopływ środków wynikający z popularności utworów sprzed dekad, które nadal funkcjonują w obiegu medialnym i koncertowym.
Równolegle z działalnością artystyczną Kukiz angażował się w sprawy publiczne, co ostatecznie doprowadziło go do pełnoetatowej polityki. W 2015 roku wystartował w wyborach prezydenckich, a następnie stanął na czele ruchu Kukiz’15, wprowadzając swoich przedstawicieli do parlamentu.