Robert Duvall nie żyje. Miał jedno niespełnione marzenie
Choć stworzył na ekranie dziesiątki niezapomnianych ról, w życiu prywatnym nie było mu dane, aby wcielić się w jedną z najważniejszych. W przeszłości Robert Duvall otwarcie przyznał, dlaczego nigdy nie doczekał się dzieci i jak patrzył na temat rodzicielstwa. W niedzielę zmarł w wieku 95 lat.
Najważniejsze informacje
- Robert Duvall cztery razy wstępował w związek małżeński, ale nie doczekał się dzieci.
- W 2007 r. mówił, że rozważał adopcję i otwarcie komentował przyczyny.
- O śmierci aktora poinformowała jego żona Luciana Pedraza w oświadczeniu na Facebooku.
Robert Duvall, legenda kina znana z ról w "The Godfather" i "Apocalypse Now", odszedł w wieku 95 lat. Informację przekazała jego żona Luciana Pedraza, która napisała, że aktor zmarł 15 lutego, w otoczeniu bliskich, w swoim domu. Do informacji o śmierci i wspomnieniach z życia artysty nawiązał serwis "Daily Mail", opisując również, dlaczego Duvall nigdy nie został ojcem.
Przez dekady kariery Robert Duvall uchodził za jednego z najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia. Gwiazda takich filmów jak Ojciec chrzestny, Czas apokalipsy czy Tender Mercies (za który otrzymał Oscara) konsekwentnie chronił swoje życie prywatne przed mediami. Mimo to w kilku wywiadach odniósł się do kwestii, która często budziła ciekawość fanów – dlaczego nigdy nie został ojcem.
Aktor był czterokrotnie żonaty. W 2005 roku poślubił argentyńską aktorkę i tancerkę Luciana Pedraza, z którą związany był do chwili śmierci. Para nie doczekała się potomstwa. Duvall nie ukrywał, że temat dzieci pojawiał się w jego życiu, jednak jak przyznał - "tak po prostu się nie stało".
Jak zrobić moskole? Receptura na góralskie placki ze schroniska
Chyba strzelam na ślepo. Próbowałem z wieloma różnymi kobietami, w małżeństwie i poza nim. Myślałem o adopcji, ale moja żona i ja jeszcze tego nie zrobiliśmy - powiedział w 2007 roku.
Duvall i Luciana Pedraza poznali się w Argentynie i byli razem od 1997 r. Aktor z pasją tańczył tango, prowadził studia w Argentynie i w USA, a w 2002 r. razem z żoną zrealizował film "Assassination Tango" – wyreżyserował go, wyprodukował i zagrał w nim u boku Luciany.
Wcześniej był trzykrotnie żonaty: z Barbarą Benjamin (1964-1975), Gail Youngs (1982-1986) i tancerką Sharon Brophy (1991-1995). Z pierwszego małżeństwa znał perspektywę rodzicielstwa - Barbara Benjamin miała dwie córki z poprzedniego związku.
Nagrody i ostatnie urodziny
Aktor miał na koncie sześć nominacji do Oscarów i statuetkę dla najlepszego aktora za "Tender Mercies" z 1984 r. Krytycy i widzowie zapamiętają go jako Toma Hagena, prawnika rodziny Corleone, granego u boku Marlona Brando i Ala Pacino.
Jeszcze 5 stycznia świętował 95. urodziny. Na jego profilu pojawił się wtedy montaż przygotowany przez żonę, a Duvall pisał, że to "wspaniały urodzinowy film" i dziękował za wieloletnie wsparcie.
Bliski aktora, cytowany przez media, podkreślał, że Duvall rzadko wracał do tematu braku dzieci, bo koncentrował się na pracy, bliskich i codzienności.
Zgodnie z tym obrazem przeżył 95 lat intensywnie, a plany potoczyły się inaczej niż przypuszczał. Jeszcze w 2010 r. wspominał, że do spotkania z Lucianą doszło przypadkiem.
Poznałem moją żonę w Argentynie. Kwiaciarnia była zamknięta, więc poszedłem do piekarni. Gdyby kwiaciarnia była otwarta, nigdy bym jej nie poznał - przyznał.