Pochwalili się synami. Jeden to wnuk Anny Seniuk. Pracuje w Teatrze Narodowym
Marcin Przybylski i Grzegorz Małecki to aktorzy Teatru Narodowego w Warszawie. W sobotę grali w "Dziadach". Na widowni pojawili się ich synowie, Jurek i Franek, którzy obsługiwali widownię.
Mina ojca idzie w syna. Z Grześkiem @grzegorzmalecki1 dzielą nas wiekowo jakieś niecałe dwa tygodnie, ale łączy kilkaset zagranych razem spektakli. Tymczasem wczoraj, przy okazji 99 przedstawienia "Dziadów", na innym odcinku teatru, opiekowali się publicznością nasi synowie piękni i młodzi: Franek Małecki i Jurek Przybylski. Powodzenia chłopaki - napisał Przybylski, publikując dwa połączone zdjęcia ojców i synów.
Marcin Przybylski z pierwszego małżeństwa z aktorką i reżyser Anną Gryszkówną ma dwóch synów. Jednym z nich jest Jerzy Przybylski, który od niedawna zajmuje się widownią Teatru Narodowego. Aktor jest także wykładowcą Akademii Teatralnej w Warszawie. Widzowie mogą go znać m.in. z "Przyjaciółek" i "Na dobre i na złe". W 2019 roku ponownie się ożenił, z nauczycielką śpiewu, Julią Chmielnik, córką aktora Jacka Chmielnika i byłą żoną Huberta Urbańskiego.
Bratem Marcina Przybylskiego jest aktor Filip Przybylski, ojciec Franka Przybylskiego. czyli pierwszego Łukasza z "M jak miłość", którego mamą jest reżyser Agnieszka Glińska. Ojcem braci był Wacław Przybylski, znany radiowiec i konferansjer.
Znaną rodzinę ma także z drugi z chłopaków widocznych na zdjęciach. 19-letni Franciszek Małecki to syn Grzegorza Małeckiego i jego byłej żony, aktorki Kingi Ilgner. Ma jeszcze 20-letnią siostrę, Antoninę. Jego babcią jest z kolei Anna Seniuk, czyli pamiętna Magda Karwowska z "Czterdziestolatka", a dziadkiem kompozytor Maciej Małecki.