Prezenterka TVP o zdjęciu z założycielem PO. "To fotomontaż"
Agata Konarska to prezenterka Telewizji Polskiej, z którą związana jest od 1995 roku. 30 lat temu była jedną z prowadzących koncert podczas festiwalu w Opolu. Wówczas partnerował jej Andrzej Olechowski, były minister finansów i spraw zagranicznych. Dziennikarka wspomniała zmarłego kilka dni temu polityka, pokazując ich wspólną okładkę.
Andrzej Olechowski na imprezie TVP znalazł się wówczas nieprzypadkowo. Z polską branżą muzyczną związany był od lat 70. XX wieku. Był kierownikiem artystycznym zespołu Trzy Korony oraz dziennikarzem radiowym i prezenterem muzycznym Programu III Polskiego Radia. Od czasów licealnych przyjaźnił się także z Wojciechem Mannem, znanym dziennikarzem muzycznym, z którym na krótko przed śmiercią napisał książkę "Historia jednej znajomości". Współzałożyciel Platformy Obywatelskiej zmarł 25 kwietnia w wieku 78 lat.
W czerwcu 1996 roku podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu Olechowskiemu towarzyszyła młoda wówczas prezenterka Agata Konarska. 53-letnia obecnie dziennikarka przypomniała o tym fakcie na Instagramie, pokazując okładkę tygodnika "Życie na gorąco", gdzie ma wspólne zdjęcie z Olechowskim. Wszystko podpisane jest: "Nikt się tego nie spodziewał! Agata Konarska i Andrzej Olechowski po raz pierwszy jako para".
To w Opolu zastała mnie ta smutna wiadomość. Odszedł Andrzej Olechowski. I choć dużo już w mediach wspomnień - moje jest właśnie opolskie. Prawie 30 lat temu w czerwcu 1996 r. miałam zaszczyt dzielić z Panem Ministrem (niegdyś także prezenterem muzycznym i dj-em) scenę festiwalu opolskiego. Zapamiętam klasę, profesjonalizm, opanowanie i dystans do siebie. Z tej okazji trafiliśmy także na okładkę "Życia na gorąco" (od razu uprzedzam: to fotomontaż!) Kondolencje dla Najbliższych. [*] - napisała prezenterka TVP, wyjaśniając historię okładki.
Komentujący zauważyli, że zdjęcie mogło zupełnie co innego sugerować.
Okładka bardzo nietrafiona i jednoznacznie sugerująca, że byliście państwo parą nie tylko prezenterów - czytamy opinię jednego z internautów.