Na "detoksie" od telefonu wytrzymał 20 dni. Michał Kassin zauważył jedno
Michał Kassin wrócił do aktywności w sieci po przerwie. Tancerz z programu "Taniec z gwiazdami" ogłosił, że był na "detoksie" od telefonu i mediów społecznościowych. "Udało mi się wytrzymać 20 dni" — zaczął. Dodał, że najtrudniej było przez pierwsze 3. Co działo się potem?
Michał Kassin po 20 dniach bez telefonu i mediów społecznościowych wyznał, że czuje się "bardzo wypoczęty psychicznie i fizycznie", a przez ten okres w jego życiu "wydarzyło się dużo ciekawych rzeczy".
Pierwsze 3 dni były dosyć ciężkie, bo jeszcze ciągnęło mnie do tego telefonu i myślałem o nim. Potem już zupełnie zapomniałem - zająłem się życiem i okazało się, że dni nagle mi się wydłużyły. Wszystko stało się jakieś takie… ciekawsze… — relacjonował na Instagramie.
Były taneczny partner Roksany Węgiel i Barbary Bursztynowicz dodał, że podczas "detoksu" dostrzegał wokół siebie osoby, które "były pochłonięte telefonami" i ciągle ich używały. Dzięki tym obserwacjom nabrał dystansu.
Mam poczucie, że przez ten czas nabrałem nowej perspektywy na świat. Bardzo Wam polecam, nawet weekend bez telefonu, żeby bardziej wyostrzyć zmysły, dać sobie więcej uważności na to, co Was otacza — opowiadał.
Michał Kassin po 20-dniowej przerwie stwierdził, że przed nim "nadrabianie zaległości". Z powrotu do sieci ucieszyli się jego fani. Wśród osób komentujących była Barbara Bursztynowicz z "Klanu".
Śpieszę się przywitać, bo za chwilę trudno będzie się przebić przez tysiące miłych komentarzy i byłoby mi przykro, gdybyś mnie przeoczył. Niech ta tajemnica wytrwania Michasiu, zakończona sukcesem, będzie Twoją tarczą — napisała.
Fani o "detoksie" Michała Kassina. "Może też spróbuję"
Pozostali obserwujący również wyrazili poparcie dla pomysłu Michała Kassina. Część osób miała jednak obawy, że same nie byłyby na tyle zdeterminowane, by od nowa uczyć się funkcjonowania bez telefonu w ciągu dnia.
"Widać, że jesteś zregenerowany. Ja nie potrafię bez telefonu, niestety", "Warto tak odpocząć i wrócić z nową energią. Ja bym nie dała rady", "Tęskniliśmy. Ale rozumiemy", "W tym tygodniu korzystam z telefonu tylko do zdjęć i sprawdzania, jak dojechać. No, i żeby napisać ten komentarz", "Szacun. Gratuluję silnej woli. Może też spróbuję" - czytamy.